Stocznie, Statki
Kondycją Zakładów Chemicznych Police muszą w trybie pilnym zainteresować się sejmowe komisje, a ze strony rządu powinna nastąpić ewentualna interwencja, by nie doszło do upadku - powiedział w Szczecinie szef SLD Grzegorz Napieralski.

Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej lider Sojuszu podkreślał, że jest mocno zaniepokojony sytuacją stoczni szczecińskiej i ZCH Police.

- Jako poseł z tego okręgu pytam: co się tu dzieje?! - mówił Napieralski.

Zdaniem SLD ZCH Police zagrożone są upadłością. Niepokojące są coraz gorsze wyniki finansowe. W pierwszym kwartale tego roku spółka miała 175 mln zł straty.

Napieralski skrytykował premiera Donalda Tuska za wypowiedź dotyczącą stoczni szczecińskiej, że jak katarska spółka do 17 sierpnia nie wpłaci pieniędzy, to nie będzie tragedii.

- Zachowanie premiera świadczy o tym, że szykuje grunt do przekazania najgorszych wiadomości, że nie ma inwestora i nie będzie stoczni - mówił w Szczecinie Napieralski.

Szef SLD oświadczył, że ewentualna, zapowiadana przez Tuska dymisja ministra skarbu Aleksandra Grada nie jest żadnym rozwiązaniem, nie uratuje stoczni szczecińskiej (minister ma zostać zdymisjonowany, jeżeli do końca sierpnia sytuacja stoczni w Szczecinie i w Gdyni nie zostanie wyjaśniona).

- Tego ministra trzeba zdymisjonować, ale co z miejscami pracy dla stoczniowców? - pytał Napieralski.

Lider Sojuszu skomentował również głośny wywiad, jakiego "Newsweekowi" udzielił wicepremier Waldemar Pawlak.

- Od dawna słyszy się, że między PO a PSL iskrzy - mówił Napieralski. Zachęconej wynikami do PE Platformie wydaje się, że będzie mogła samodzielnie rządzić, że jest partią najważniejszą i najmądrzejszą.


kov
{jathumbnail off}
1 1 1
Waluta Kupno Sprzedaż
USD 3.6182 3.6912
EUR 4.2232 4.3086
CHF 4.5137 4.6049
GBP 4.8868 4.9856

Newsletter