Stocznie, Statki
Sąd pracy uznał prawo do odpraw kolejnym stoczniowcom. Mają otrzymać od kilku do kilkunastu tysięcy złotych. Zarządca kompensacji nie zamierza wypłacać im pieniędzy, odwołuje się od decyzji.

Stocznia Szczecin
Fot. Archiwum/Łukasz Zieliński

- Skierowałem pisma do zarządcy stoczni o wypłacenie odszkodowań 4 stoczniowcom, których reprezentowałem w sądzie pracy - informuje mecenas Włodzimierz Łyczywek. - Sąd uznał, iż należy im się od kilku do kilkunastu tysięcy złotych, w sumie około 50 tys.

Roma Sarzyńska z Agencji Rozwoju Przemysłu (w jej imieniu działa zarządca kompensacji) poinformowała, iż zarządca nie zamierza wypłacać pieniędzy stoczniowcom.

- Odrzucił ponaglenia do zapłaty odwołując się do sądu - dodała Sarzyńska. Zdaniem zarządcy stoczniowcom te pieniądze się nie należą. - Zgodnie z ustawą o zbiorowych zwolnieniach z pracy z 2003 roku, pracownikom należą się odprawy - wyjaśnia mecenas Włodzimierz Łyczywek.

Ich wysokość zależy oczywiście od stażu pracy, wysokości zarobków. Takie wnioski są zasadne. Bo zwolnienie 4 tys. pracowników, to zwolnienia zbiorowe, wymuszone, mimo iż pracownicy podpisywali formułę "zgadzam się". Ustawa kompensacyjna nie mówi nic o tym, że pracownikom, którzy otrzymali odprawy wynikające z jej zapisów, nie należą się odprawy z tytułu ustawy z 2003 roku. Powstała po prostu luka prawna.


pit
{jathumbnail off}
1 1 1

Źródło:

Waluta Kupno Sprzedaż
USD 3.6182 3.6912
EUR 4.2232 4.3086
CHF 4.5137 4.6049
GBP 4.8868 4.9856

Newsletter