Dziś poznamy nowych inwestorów Stoczni Gdynia. Dowiemy się też, na ile kawałków spółka zostanie podzielona i kto będzie budował w niej statki.
Wczoraj rozpoczęły się przetargi na sprzedaż majątku Stoczni Gdynia, podzielonego na 31 części. Dziś po południu poznamy nowych nabywców. - Na razie nie ujawniamy informacji o podmiotach, które biorą udział w przetargach, by wszyscy mieli równe szanse - podkreślała wczoraj Roma Sarzyńska, rzecznik Agencji Rozwoju Przemysłu, która odpowiada za sprzedaż stoczniowych aktywów.
Chodzi o to, że część inwestorów jest zainteresowanych tymi samymi składnikami majątku stoczni i informacja o tym, kto kupuje jaką część, może osłabić motywację innych do podbijania ceny. Pracownicy boją się jednak, że skutek będzie odwrotny. - Podobno są inwestorzy zainteresowani całością, ale wystarczy, że ktoś kupi jeden element majątku, bez którego całość nie może funkcjonować, i będzie problem.
Majątek jest podzielony według podziału geodezyjnego, osobno sprzedawane są na przykład drogi. Po co komuś hala, jeśli ktoś inny kupi drogę i do hali nie będzie można dojechać - mówi Marek Lewandowski, rzecznik Solidarności w Stoczni Gdynia. Czy inwestorom uda się tak podzielić majątek, by na terenach stoczni prowadzić różnego rodzaju działalność produkcyjną? To wyjaśni się dopiero dziś. Jutro natomiast ruszają przetargi na sprzedaż aktywów Stoczni Szczecińskiej Nowa. Ich wyniki poznamy po południu w sobotę lub w niedzielę rano.
KAP{jathumbnail off}
Stocznie, Statki
Tajne przetargi w Gdyni ruszyły
14 maja 2009 |
Źródło:
