Jeżeli senator tego nie zrobi, sprawa trafi do sądu. Krzysztof Zaremba zapowiedział już, że przepraszać nie zamierza.
Do opublikowania przeprosin w mediach lokalnych i ogólnopolskich zajmująca się remontami statków szczecińska spółka wezwała senatora w poniedziałek.
Chodzi o ubiegłotygodniową konferencję prasową, na której kandydat do europarlamentu z listy Libertas zasugerował, że firma Master kupiła część majątku stoczni szczecińskiej (rusztowania) po niskiej cenie dzięki dobrej znajomości z parlamentarzystami PO: Sławomirem Nitrasem, Stanisławem Gawłowskim i Michałem Marcinkiewiczem. Dowodem na te dobre kontakty miał być bankiet branży morskiej, gdzie panowie ci siedzieli przy jednym stoliku z zarządem prywatnej spółki Master. W przesłanym w poniedziałek do mediów oświadczeniu zarząd firmy Master podkreślił, że stoczniowe rusztowania spółka kupiła w przetargu oferując najwyższą cenę. "Dodatkowo za karygodne należy uznać pomawianie przez Pana spółki tylko i wyłącznie ze względu ma potrzeby prowadzonej przez Pana kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego" - brzmi oświadczenie zarządu Master.
kov{jathumbnail off}
Stocznie, Statki
Spółka Master: Niech Zaremba przeprosi
12 maja 2009 |
