Stocznie, Statki
Nawet 80 osób może stracić pracę w świnoujskiej stoczni. Liczba ta może się zmienić. Prezes Marek Różalski w rozmowie z nami tłumaczy, że zwolnienia wymusza trudna sytuacja na rynku.

Stoczniowcy są załamani. Nie ma konkretnej listy z nazwiskami do zwolnienia.
- To proces długotrwały i uzależniony od zleceń, jakie będzie miała stocznia w kolejnych miesiącach - mówią władze spółki.

Związki zawodowe zapowiadają walkę o pracowników. Obecnie w zakładzie pracuje około 400 ludzi.

- Planowane zwolnienia, to redukcja około 20 procent załogi - mówią członkowie związków zawodowych. - Zleceń jest mniej, ale nie aż tak!

Władze spółki zapowiadają, że na razie nie będą zmniejszane wynagrodzenia. Jedyne cięcia finansowe dla pracowników, którzy pozostaną w stoczni, to brak premii i dodatków uznaniowych.

- Sytuacja nie jest łatwa także dla nas - zapewnia prezes Różalski. - Musimy jednak dbać o dobro firmy.

Więcej w sobotnim papierowym wydaniu "Głosu Szczecińskiego".
{jathumbnail off}
1 1 1

Źródło:

Waluta Kupno Sprzedaż
USD 3.6182 3.6912
EUR 4.2232 4.3086
CHF 4.5137 4.6049
GBP 4.8868 4.9856

Newsletter