Szef Pentagonu Pete Hegseth zapowiedział rozwój konstrukcji bezzałogowych pojazdów podwodnych przez USA wspólnie z Australią i Wielką Brytanią w odpowiedzi na rozbudowę potencjału militarnego Chin – podała w sobotę agencja Reutera.
- Istnieją podstawy do obaw związku z historycznym rozwojem potencjału militarnego Chin i ekspansji ich aktywności wojskowej w regionie i poza nim – powiedział amerykański minister wojny (obrony) podczas wystąpienia na konferencji Shangri-La Dialogue w Singapurze.
Wezwał także kraje sojusznicze w Azji do zwiększenia wydatków na obronność do poziomu 3,5 proc. PKB, dodając, że Stany Zjednoczone potrzebują silnych i samodzielnych sojuszników.
Hegseth zapowiedział budowę większej liczby okrętów, w tym jednostek podwodnych, także bezzałogowych. Te ostatnie mają być opracowane przede wszystkim we współpracy z krajami AUKUS, czyli Australią i Wielką Brytanią, które wspólnie z USA tworzą regionalny sojusz obronny.
Zgodnie z deklaracją Hegsetha odstraszanie wobec działań Chin ma być realizowane wzdłuż tzw. pierwszego łańcucha wysp, jaki obejmuje m.in. Japonię, Tajwan i Filipiny. Szef Pentagonu przywołał także stanowisko amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa, w myśl którego również kraje europejskie i NATO powinny zredukować stopień swojej zależności wojskowej od USA.
- Potrzebujemy partnerów, nie protektoratów – podkreślił Hegseth.
Konferencja Shangri-La Dialogue jest spotkaniem liderów krajów Azji i Pacyfiku, podczas której omawiane są kwestie dotyczące bezpieczeństwa i współpracy regionalnej.
