Rząd Federacji Rosyjskiej utrzymał zakaz eksportu benzyny dla krajowych producentów co najmniej do końca lipca 2026 roku. Chodzi o utrzymanie cen pod kontrolą w sezonie turystycznym i ochronę rynku krajowego przed wpływem wysokich światowych cen ropy naftowej.
Rosyjski rząd tłumaczy decyzję ogłoszoną przeszło miesiąc temu jako zabezpieczenie przed nieuczciwym czerpaniem zysków ze wzrostu cen paliw krajowych przez podmioty działające w Rosji. Ograniczenie to nie dotyczy krajów, które podpisały z Moskwą międzyrządowe umowy o dostawach paliw. Mongolia, która podpisała taką umowę w 1998 roku, należy do państw zwolnionych z tego obowiązku.
Dostępność paliw już znalazła się pod presją w kilku rosyjskich regionach, między innymi w Biełgorodzie, gdzie popyt wzrósł ze względu na sezon zasiewów rolnych i rosnące światowe ceny ropy naftowej. Władze obawiają się, że w szczycie sezonu turystycznego – gdy miliony Rosjan wyjadą na urlop – niedobory paliwa mogą sparaliżować krajowy transport i wywołać niezadowolenie społeczne.
Ukraińskie ataki na rafinerie pogłębiły problem
W ubiegłym roku w kilku regionach Rosji i na obszarach Ukrainy znajdujących się pod częściową kontrolą Rosji brakowało benzyny, a niedobory pogłębiły się na skutek ukraińskich uderzeń na rosyjskie rafinerie oraz sezonowego wzrostu popytu przed okresem letnim.
Ukraińskie drony wielokrotnie atakowały instalacje naftowe w głębi Rosji, wyłączając z produkcji znaczne moce przerobowe. Mimo że wiele z tych rafinerii wróciło już do pracy, ich wydajność pozostaje niższa, a ryzyko kolejnych ataków wciąż istnieje.
Dodatkowym czynnikiem wpływającym na decyzję władz są utrzymujące się napięcia geopolityczne na Bliskim Wschodzie, które w ostatnich miesiącach przyczyniały się do wzrostu i większej zmienności cen ropy na światowych rynkach. Jak argumentowano, w takich warunkach producenci paliw mają silniejszą motywację do sprzedaży benzyny za granicę, co mogłoby ograniczyć dostępność paliw na rynku krajowym.
Jednocześnie kolejne zakłócenia w pracy części infrastruktury paliwowej potwierdzają, że rosyjski sektor rafineryjny nadal pozostaje wrażliwy na nieprzewidziane zdarzenia.
Według źródeł branżowych Rosja w ostatnich miesiącach dwukrotnie podejmowała działania mające na celu ograniczenie eksportu benzyny i oleju napędowego w odpowiedzi na presję cenową na rynku krajowym i problemy z zaopatrzeniem. W ubiegłym roku wyeksportowała za granicę około 5 mln ton benzyny. Zablokowanie tego strumienia ma na celu przekierowanie całości produkcji na rynek wewnętrzny.
Rząd nada priorytet alokacji na rynku krajowym w celu ograniczenia cen w okresach szczytowego zapotrzebowania. Władze poinformowały, że w razie potrzeby udostępnią paliwo po kontrolowanych cenach, tak jak to miało miejsce poprzednio w przypadku benzyny. Oznacza to, że rosyjski rynek paliw będzie w najbliższych miesiącach podlegał ścisłej kontroli administracyjnej – od decyzji o wielkości dostaw po ustalanie cen detalicznych.
Zakaz eksportu jest kontynuacją schematu tymczasowych ilościowych ograniczeń handlowych, jakie władze rosyjskie stosowały już wcześniej – między innymi w przypadku zboża – gdy krajowe dostawy były pod presją lub gdy wzrost cen groził wybuchem konfliktu politycznego. Środek ten ma zostać zniesiony, gdy tylko sezonowy popyt się unormuje, a światowe ceny ropy naftowej się ustabilizują.
Najważniejsze zmienne. Ceny ropy i popyt krajowy
Analitycy wskazują, że najważniejszymi zmiennymi są tempo zmian światowych cen ropy naftowej i szybkość, z jaką popyt krajowy słabnie po letnim szczycie. Jeśli ceny surowca na rynkach globalnych pozostaną wysokie, rosyjskie rafinerie będą miały silną motywację, by szukać luk w zakazie i kierować paliwo na eksport – mimo oficjalnych ograniczeń.
Z drugiej strony, gwałtowny wzrost popytu wewnętrznego w lipcu i sierpniu może sprawić, że nawet pełne wstrzymanie eksportu nie wystarczy, by zaspokoić potrzeby kierowców i rolników.
Jakiekolwiek nowe zakłócenia w pracy rosyjskiej rafinerii – czy to wskutek uszkodzenia infrastruktury, czy prac konserwacyjnych – mogą utrudnić rządowi zapewnienie dostaw nawet w przypadku ograniczenia eksportu.
Agencja Reuters informowała, że władze powinny utrzymywać ścisły nadzór nad dostawami cukru i innych produktów rolnych, aby zapobiec powtórzeniu się ubiegłorocznych niedoborów. Doświadczenia z przeszłości pokazują, że w rosyjskim systemie dystrybucji paliw luki pojawiają się szybko i często w najmniej spodziewanych miejscach.
MG
