Prawo, polityka

Wrota sztormowe w podkoszalińskim Unieściu miały chronić i być atrakcją turystyczną. Inwestycja, przerwana z powodu śledztwa w kwestii wyłonienia wykonawcy, wzbudza kontrowersje. Prokuratura Okręgowa w Koszalinie bada doniesienie na Stanisława Gawłowskiego, wiceministra środowiska i lidera PO w Zachodniopomorskiem.

Pierwsze na Pomorzu wrota sztormowe powstały przy Kanale Jamneńskim w Unieściu (gmina Mielno). Modernizacja i odbudowa brzegów morskich, które chronią Mierzeję Jamneńską, kosztowała ok. 22,5 mln zł, a dofinansowanie, m.in. w 85-procentach z puli Unii Europejskiej, wyniosło ponad 20 mln zł. Na uroczystości Tomasz P., wtedy dyrektor Zachodniopomorskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych (ZZMiUW) – inwestor przedsięwzięcia, podkreślał szybkie tempo prac od podpisanej umowy rok wcześniej. Roboty firmy z Darłowa ruszyły wiosną, a zakończone zostały na początku października 2013 r.

W tym roku wybuchła afera melioracyjna w ZZMiUW w Szczecinie. Inwestycja stanęła, ponieważ Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego aresztowała Tomasza P. i Krzysztofa B. – prezesa firmy z Darłowa, która wygrała przetarg na wykonawcę prac. Zdaniem ABW, pierwszy odpowiada za zorganizowanie grupy przestępczej, która ustawiała przetargi w instytucji. Z kolei przedsiębiorca jest podejrzany o wręczenie łapówki w wysokości 200 tys. zł za oferowane przez siebie usługi budowlane. Czy krąg oskarżonych się poszerzy?

Ostatnio w sprawę korupcji w ZZMiUW zamieszany został Stanisław Gawłowski, sekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska. Prokuratura Okręgowa w Koszalinie bada nadesłane zawiadomienie o poświadczeniu nieprawdy i niedopełnieniu obowiązków przez prominentnego polityka PO w Zachodniopomorskiem.

Trzeba przypomnieć, że sprawa niedokończonej inwestycji wzbudziła niezadowolenie społeczne. Rok po oddaniu wrót sztormowych na kanale jamneńskim w podkoszalińskim Unieściu zaprotestowali wędkarze i żeglarze, bo zaprzestanie budowy śluzy wpływa na degradację jeziora Jamno i uniemożliwia jednostkom pływającym dostęp do morza. Poszły pisma do marszałka województwa i dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Szczecinie. 

m.

Komentarze   

0 i co dalej
nic się nie dzieje będzie pozamiatane pod dywan
24 styczeń 2015 : 10:13 piotr zenon Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+1 korupcja
korupcja jak była tak będzie teraz zzmiuw ogłosił przetarg na konserwację kanałów naturalnych,ale żeby wziąć udział w takim przetargu trzeba wpłacić duże wadium i mieć pieniądze w banku w kwocie 50000-200000zł jest sprawą oczywistą,że mniejsi wykonawcy nie mają żadnych szans aby w takim przetargu uczestniczyć i znów grube ryby wezmą wszystko a malutkie firmy będą u nich pracować na dziko bez umów i za nędzne pieniądze
02 kwiecień 2015 : 11:32 euzebiusz Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 korupcja
co racja to racja nic się nie dzieje,a płowens i jego zastępca są już na wolności
15 kwiecień 2015 : 13:02 kalina Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1 1

Źródło: