Porty, logistyka

Budowa trasy kolejowej z fińskiego Rovaniemi do norweskiego portu Kirkenes nad Morzem Barentsa byłaby nierentowna - wynika z opublikowanej w poniedziałek analizy przygotowanej przez przedstawicieli Finlandii i Norwegii.

Według tego międzypaństwowego raportu, aby pokryć koszty utrzymania linii arktycznej ”wolumen przewozów towarowych w skali roku musiałby być na poziomie 2,5 mln ton”. Osiągnięcie takiej wielkości jest obecnie "nierealne” bez znaczących zmian w obrocie handlowym czy w kosztach różnego rodzaju transportu. Wskazano również, że ze względu na rozwój turystyki na obszarze Laponii projekty ułatwiające podróżowanie na te tereny i dalej do strefy arktycznej byłyby "pożądane”, ale z wpływów z turystyki budowa trasy nie zostałaby sfinansowana ani “turystyka nie jest wystarczającą podstawą” dla tego projektu.

W raporcie podkreślono, że aby w pełnej skali wykorzystać kolej arktyczną, w tym z uwzględnieniem szlaku transportowego sięgającego Europy Środkowej, wymagane jest przede wszystkim ”zwiększenie przepustowości” głównej fińskiej magistrali, a szczególnie na najbardziej ruchliwym odcinku Helsinki-Tampere.

Budowa kolei arktycznej dla fińskich władz jest jednym z długofalowych projektów rozwoju sieci kolejowej na terenie kraju, która połączy północną, arktyczną część Europy z pozostałą częścią kontynentu.

Jak przedstawiał to w ubiegłym roku fiński resort transportu, trasa arktyczna miałaby być alternatywną drogą przewozową dla fińskiego eksportu i importu, a przez niezamarzające porty Morza Arktycznego otworzyłyby się nowe połączenia z Atlantykiem i szlakiem ”północno-wschodnim”. Natomiast na południu trasa oznaczałaby połączenie z europejską siecią kolejową, w tym z Rail Baltica przez planowany tunel podwodny między Tallinem i Helsinkami. Według wstępnych ministerialnych założeń licząca ok. 450 km długości linia z Rovaniemi do Kirkenes miałaby kosztować blisko 3 mld euro (większość po stronie fińskiej), a mogłaby być gotowa do 2030 roku.

Zadaniem międzypaństwowej fińsko-norweskiej grupy ds. projektu kolei arktycznej była także ocena projektu pod względem kwestii środowiskowych oraz wpływu inwestycji na zamieszkującą tereny Laponii rdzenną ludność – Saamów.

Z raportu wynika, że przeciwny budowie kolei jest fiński parlament Saamów. Według władz tej mniejszości trasa kolejowa wpłynęłaby na zanieczyszczenie krajobrazu oraz hodowlę reniferów.W raporcie nie przedstawiono żadnych dalszych działań, które mogłyby wesprzeć projekt. Jak podało w poniedziałkowym komunikacie fińskie ministerstwo transportu i łączności, jeśli w przyszłości zapadłaby decyzja o kontynuacji projektu, wymagałoby to woli politycznej w obu krajach. Zwrócono jednocześnie uwagę na długi i wieloetapowy procesu planowania czy uzyskiwania pozwoleń – różny w obu krajach. Z tego względu w najszybszym możliwym wariancie sam proces planowania i budowy oszacowano na okres przynajmniej 15 lat.W przygotowaniu międzypaństwowego raportu oprócz resortów transportu i łączności oraz środowiska obydwu krajów oraz podległych im urzędów udział brały także władze regionalne oraz przedstawiciele mniejszości narodowych zamieszkujących północne obszary Finlandii i Norwegii.

Z Helsinek Przemysław Molik

1

Źródło: