Porty, logistyka

Do zakończenia budowy trzeciej nitki rurociągu "Przyjaźń" zostało zaledwie 61 kilometrów. Inwestycja, która rozpoczęła się w 2002 roku, utknęła w miejscu. Trzecia nitka ma odciążyć dwie pierwsze, których większa część ma ponad 40 lat i ich żywotność właśnie się kończy. Ale to nie znaczy, że trafią na złom – operator rurociągu szuka dla nich nowego zastosowania.

– Prowadzimy w tej chwili analizę wykorzystania pierwszej nitki rurociągu. Jak stwierdzali moi poprzednicy, pomysły były różne. Jeden z pomysłów jest taki, żeby wykorzystać ten rurociąg jako rurociąg paliwowy. Rozważymy, co będzie dla nas optymalne, a jednocześnie musimy cały czas pamiętać, że gdzieś musimy zabezpieczyć interes naszego kraju – tłumaczy w rozmowie z Agencją Informacyjną Newseria Marcin Moskalewicz, prezes PERN "Przyjaźń" S.A. "Przyjaźń" to największy na świecie system rurociągów, który wybudowano w latach 60-tych. Łączy Syberię i Europę Środkową. Nitka północna, która biegnie przez Białoruś i Polskę łączy Syberię z niemieckim Lipskiem. Nitka południowa biegnie przez Ukrainę i Słowację dwoma odgałęzieniami do Czech i Węgier. System to w sumie około 8 900 km rurociągów, które w ciągu każdego roku transportują około 66,5 miliona ton ropy naftowej, w tym samą północną nitką około 49,8 miliona ton. Trzecia nitka biegnąca przez Polskę to przede wszystkim przedsięwzięcie biznesowe. – Jesteśmy spółką prawa handlowego, wszystko musi się opierać na prostym biznesie, musi być dodatnie NPV [miernik efektywności inwestycji – red.], musi być wewnętrzna stopa zwrotu na odpowiednim poziomie. To wszystko będziemy analizować – mówi Marcin Moskalewicz. Dokończenie inwestycji będzie kosztować około 50 mln zł. – To już nie jest duży koszt. To jest już rzeczywiście rzut na taśmę. Jestem przekonany, że 2014 to już jest deadline na skończenie tego projektu – dodaje prezes spółki. PERN nie zna jeszcze ostatecznych kosztów całej inwestycji. Wszystko z powodu sporów sądowych, związanych z własnością działek, przez które przebiega rurociąg. Niektóre sprawy jeszcze trwają, a więc nie można określić, czy i jakie ewentualnie kwoty obciążą budżet tego projektu.

Źródło: Newseria

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Zaloguj się

1 1 1 1

Newsletter