Porty, logistyka

W środę w Brukseli odbyło się seminarium zatytułowane "Śródlądowe drogi wodne - wszystkie ręce na pokład". Pomorze reprezentowali marszałek Mieczysław Struk oraz Zbigniew Ptak. Przekonywali eurodeputowanych, że rewitalizacja polskich odcinków międzynarodowych dróg wodnych E-70 i E-40 powinna stać się częścią wspólnotowej polityki transportowej Unii Europejskiej.

Chodzi o miliardy na dostosowanie m.in. Wisły dla transportu rzecznego. W dyskusji wzięli udział także przedstawiciele innych polskich województw, położonych przy MDW E-40 i E-70 oraz przedstawiciele Ministerstwa Infrastruktury.

- Przygotowaliśmy dla części dróg śródlądowych analizy ekonomiczne - dodaje Zbigniew Ptak. - Wskazują one, że w ciągu 30 lat, obrót z transportu towarów i ruchu pasażerskiego na szlakach śródlądowych wyniósłby 13 mld zł i spowodowałby utworzenie ok. 12,5 tys. miejsc pracy, np. w obsłudze portowej.

Przypomnijmy, MDW dzięki sieci rzek łączą porty bałtyckie z Morzem Czarnym (E 40) i Morzem Północnym (E 70). W Polsce przebiegają m.in. rzekami Wisłą, Notecią, Wartą. Objęcie polskich części MDW unijnym programem TEN-T (rozwój unijnych sieci transportowych i energetycznych) oraz programem polityki spójności Unii Europejskiej na lata 2013-2020, może zapewnić pieniądze na inwestycje w zapuszczone, krajowe, rzeczne szlaki transportowe. A jest w co inwestować.

- Polskie odcinki międzynarodowych dróg wodnych są zaniedbane - zaznacza Zbigniew Ptak, dyrektor biura rozwoju dróg wodnych Urzędu Marszałkowskiego w Gdańsku. - Taki szlak musi spełniać określone klasy żeglugowe, chodzi m.in. o odpowiednie głębokości, system nawigacyjny, śluzy itp. Np. Wisła warunki klasy żeglugowych spełnia tylko na pewnych odcinkach. Wiele fragmentów jest spłyconych. Uda się to wszystko wykonać, ale wedle naszych obliczeń potrzeba około 8,5 mld zł.

Jakie znaczenie mają dla naszego kraju śródlądowe drogi wodne?

- Rozwijająca się polska gospodarka wymaga kolejnych szlaków transportowych - mówi Zbigniew Ptak. - Już teraz pojawiają się problemy z transportem na drogach lądowych kraju. Będą one narastać. Transport kołowy wiąże się z olbrzymimi inwestycjami w sieć dróg, wieloma zagrożeniami. Wzorem Holandii i Niemiec proponujemy przenieść znaczną część transportu towarów z dróg lądowych na szlaki śródlądowe. Bez rozwoju korytarza transportowego Wisły i jej gałęzi, zatrzymany zostanie rozwój portów morskich Trójmiasta.

Tomasz Chudzyński

Fot. Żegluga Wiślana

0 Prawie dobrze!
Nie dodano ożywienia terenów przyległych do dróg oraz korzyści rozwojowych z tego tytułu, kilkakrotnie większych niż z samego transportu.
08 listopad 2012 : 16:30 Guest | Zgłoś
0 Absolutna bzdura
Absolutna bzdura, najpierw musi być powiększona kubatura połączenia Odra-Wisła, czyli m.in. na Noteci z IIgiej klasy (absolutny śmiech na sali, to chyba poniżej 500 ton na barce), do przynajmniej Vklasy (około 2000ton na zestawie), aby Wisła mogła się stac prawdziwym szlakiem wodnym łączącym z Europą Zachodnią, a Eunia tylko pod takim względem sypnie kasę. W naszych warunkach raczej niewykonalne, potrzeba by nie 8,5 tylko 50mld zł. Samo połączenie Gdańsk - Bydgoszcz nawet w klasie V jest bez sensu. Widać, że panowie z samorządów nie mają kompletnego pojęcia do czego się zabieraja i się kompromitują, albo szukają sobie nowych obiektó do defraudacji milionów, bo juz połączenia drogowe się kończą.
09 listopad 2012 : 14:41 Guest | Zgłoś
0 Myślmy realnie
Powalczmy lepiej i coś bardziej realnego- Szczecin-Wrocław drogą wodną klasy 5. Tam są wielkie potencjały, a reazlizacja zancznie tańsza. Panowie widać bujają w obłokach, a o rzegludze sródlądowej nic nie wiedzą
09 listopad 2012 : 14:49 Guest | Zgłoś
0 żegludze
Cytuję Tomeekk:
rzegludze

zapamiętaj raz na zawsze: żegludze
09 listopad 2012 : 14:52 Guest | Zgłoś

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Zaloguj się

1 1 1 1

Źródło:

Newsletter