Wyniki po 11 miesiącach wskazują na to, że mijający rok okaże się dla Zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujście równie dobry jak poprzedni.
Przypomnijmy, że w 2010 r. nasze porty przeładowały ponad 20 mln ton towarów i surowców, co było rekordowym wynikiem w historii przedsiębiorstwa jako spółki akcyjnej.
- Rok 2011 zapowiada się równie dobrze jak poprzedni - tak pod względem wyników w przeładunkach, jak i finansowych - podkreśla Jarosław Siergiej, prezes ZMPSiŚ.
Dane po 11 miesiącach wskazują, że co prawda zmniejszyła się o prawie jedną czwartą ilość tradycyjnych ładunków masowych, jak węgla czy zboża, za to znacznie więcej przeładowano innych (np. nawozów) i w porównaniu z ub. rokiem zanotowano wzrost aż o ponad 60 proc. Zespół portów w 2010 r. był krajowym liderem w przeładunkach drobnicy. Być może zachowa tę pozycję.
- Przeładunki drobnicy mieliśmy większe o blisko 10 proc. i jest to przede wszystkim zasługa tzw. drobnicy promowej - mówi. J. Siergiej. - Wyniki samej bazy promów morskich poprawiły się o 8,7 proc.
Wzrosły również przeładunki ropy i jej przetworów - o 31 proc.
- W skali całego zespołu portów, na wszystkich nabrzeżach łącznie po 11 miesiącach uzyskaliśmy wynik o 1,2 proc. wyższy niż rok wcześniej - dodaje prezes. - To oznacza, że na koniec 2011 r. przekroczymy 20 mln ton w przeładunkach.
Nieco mniej przeładowano kontenerów - w tym roku będzie ok. 54 tys. TEU. Ruch na nabrzeżach przekłada się na wyniki finansowe. I tak jak za 2010, sama działalność podstawowa portów przyniesie ok. 15 mln zł zysku. Czy w przyszłym roku uda się podtrzymać dobrą passę? Ekonomiści przestrzegają, że nadchodzą ciężkie czasy, ale wśród portowców - zdaniem prezesa ZMPSiŚ - przeważa umiarkowany optymizm.
- Szefowie najważniejszych spółek operatorskich planują, że w 2012 r. ich wyniki rzeczowe będą zbliżone do tegorocznych - mówi J. Siergiej. - Jeżeli się pogorszą, to najwyżej o kilka procent.
{jathumbnail off}
Porty, logistyka
Kolejny dobry rok
19 grudnia 2011 |
Źródło:
