Mrzeżyno. Aż 37 milionów złotych będzie kosztowała przebudowa portu rybackiego w Mrzeżynie. Remont nadbrzeży, budowa basenu remontowego z budynkiem warsztatowym i slipem do obsługi jednostek, a także punktu bezpośredniej sprzedaży ryb – to tylko część zmian, jakie czekają nadmorski kurort. Właśnie podpisano umowę na zaprojektowanie i realizację przedsięwzięcia.
To przełomowy moment – tak określił podpisanie umowy burmistrz Trzebiatowa Zdzisław Matusewicz. Port w Mrzeżynie za dwa lata stanie się nowoczesną przystanią, gdzie będą zawijać kutry i jachty z różnych stron Bałtyku. W razie awarii będzie można tu wyremontować łódź, dzięki stworzeniu basenu remontowego z budynkiem warsztatowym i slipem. Oprócz blisko 430 metrów zmodernizowanego nadbrzeża powstanie nowoczesny punkt sprzedaży ryb ze specjalnym magazynem, chłodnią i wytwornicą lodu. Na nadbrzeżu zaplanowany zostanie także punkt poboru wody i energii.
- Prace mogą rozpocząć się przed przyszłym sezonem – mówi Wojciech Grzymkowski, dyrektor Zarządu Portu Morskiego w Mrzeżynie, który podpisał umowę z firmą DORACO.
To właśnie ta potężna korporacja z Gdańska wykona projekt, a potem przebuduje mrzeżyński port.
– To nie pierwsze nasze przedsięwzięcie hydrotechniczne. Mamy bogate doświadczenie. Jedyne, co nas może zaskoczyć przy tej realizacji to pogoda – tłumaczy Andżelika Cieślowska, prezes zarządu DORACO.
Mieszkańcy Mrzeżyna już zacierają ręce. Zwłaszcza te rodziny, które wciąż pracują na morzu. Są jednak i obawy. – Mówi się, że inwestor wejdzie na budowę przed sezonem. Jak rozkopie cały port, to dla turystów będzie tragedia – mówi pan Marcin z Mrzeżyna. Niepokoje studzi dyrektor zarządu portu. – Na najbliższy sezon na pewno zorganizujemy wszystko tak, by miejsce, gdzie stoi scena w porcie było dostępne dla turystów. Prace pełną parą ruszą po sezonie – dodaje Wojciech Grzymkowski.
Tekst i fot. Marzena DOMARADZKA{jathumbnail off}
Porty, logistyka
Miliony na port
05 grudnia 2011 |
Źródło:
