O blisko 150 mln zł mogą podrożeć planowane w portach inwestycje. Urzędnicy zatamują ręce.
Zmiana interpretacji przepisów prawa podatkowego może mieć opłakane skutki dla inwestycji urzędów morskich. Na liście Urzędu Morskiego w Szczecinie jest kilka kluczowych projektów, które mają zostać dofinansowane z dotacji unijnych. Pierwotnie miały być realizowane z zerową stawką VAT. Przy 23-procentowej zdrożeją o 100 mln zł.
- To m.in. modernizacja toru wodnego Świnoujście- Szczecin, odbudowa falochronu Dziwnów, modernizacja wejścia do portu rybackiego Mrzeżyno, modernizacja umocnień brzegowych wybrzeża zachodniego - wylicza Andrzej Borowiec, dyrektor w Urzędzie Morskiego w Szczecinie. Niepokoi się o realizowaną za 50 mln zł przebudowę falochronu wschodniego w Świnoujściu.
- To dla nas istotna inwestycja, bo jest częścią kompleksu LNG. Gdyby nie można jej było zrealizować z zerową stawką VAT, zdrożałaby o 10,1 mln zł - mówi Andrzej Borowiec.
Andrzej Borowiec:
Zmiana interpretacji przepisów niekorzystnie wpłynie na przyszłe inwestycje związane z budową i utrzymaniem obiektów, dodatkowo szczeciński urząd musiałby poprosić resort finansów o około 10 mln zł tytułem zaległego VAT za inwestycje z ostatnich pięciu lat.
W przypadku portu w Gdyni chodziłoby o zwrot 52 mln zł za przeprowadzone już przedsięwzięcia. Kolejne 46 mln zł gdyński urząd musiałby dopłacić do planowanych: przebudowy toru wodnego na Martwej Wiśle i Motławie, modernizacji falochronu wschodniego w Gdańsku czy remontu falochronu w Gdyni. - Czekamy, co powie minister finansów. Jeśli aktualna będzie ostatnia interpretacja przepisów, oznaczać to będzie, że o 23 proc. skurczą się dostępne pieniądze na działalność związaną z budową i utrzymaniem inwestycji - przyznaje Andrzej Królikowski, zastępca dyrektora Urzędu Morskiego Gdynia.
Anna Pronińska{jathumbnail off}
Porty, logistyka
Portowe budowy mocno podrożeją
21 czerwca 2011 |
Źródło:
