Prawo i Sprawiedliwość ostro atakuje premiera za brak działań w sprawie budowy Gazociągu Północnego na torze podejściowym do zespołu portów Szczecin-Świnoujście.
Według Joachima Brudzińskiego, przy zaniechaniu ze strony polskiej dyplomacji, osobiście premiera Tuska i ministra Sikorskiego, niemiecko-rosyjska inwestycja w sposób trwały ograniczy konkurencyjność portów w Szczecinie i Świnoujściu wobec portów niemieckich.
PiS domaga się wystąpienia do niemieckiego sądu o tymczasowe wstrzymanie budowy gazociągu na drodze do polskich portów - do czasu administracyjnego rozstrzygnięcia sporu. Brudziński podkreślił, że w tych kwestiach więcej determinacji niż Donald Tusk wykazywał w 1988 i 89 roku generał Jaruzelski. - Bo umowa z 1989 roku pomiędzy PRL a NRD w sprawie rozgraniczenia obszarów morskich w Zatoce Pomorskiej w skutek determinacji gen. Jaruzelskiego przyniosła lepsze rozwiązania dla strony polskiej niż to co obecnie wyczynia Pan Donald Tusk - stwierdził Brudziński.
PiS zapowiada wystąpienie do szefa sejmowej komisji spraw zagranicznych Andrzeja Halickiego o zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia komisji z udziałem premiera Donalda Tuska.
Na tym posiedzeniu premier miałby wyjaśnić, jakie podjął i podejmie działania w celu zabezpieczenia interesów polskich portów. Jeżeli rząd nie podejmie działań to według Joachima Brudzińskiego pojawi się wniosek o postawienie przed Trybunałem Stanu premiera oraz ministrów Sikorskiego, Grada i Grabarczyka.{jathumbnail off}
Porty, logistyka
PiS atakuje premiera w sprawie gazociągu
08 pażdziernika 2010 |
Źródło:
