Porty, logistyka
Budowa gazoportu w Świnoujściu jest zagrożona – stwierdzili wczoraj politycy Prawa i Sprawiedliwości na konferencji zorganizowanej w Świnoujściu. Szereg zarzutów padło pod adresem premiera Donalda Tuska, którego poseł PiS Joachim Brudziński nazwał Jonaszem polskiej gospodarki morskiej.

Oprócz J. Brudzińskiego do Świnoujścia przyjechali także: europoseł Marek Gróbarczyk, były minister skarbu państwa w rządzie Jarosława Kaczyńskiego Wojciech Jasiński i kpt. ż.w. Waldemar Jaworowski, przewodniczący Komisji Morskiej Rady Gminy Rewal. Burzę w szeregach PiS wywołał artykuł w "Dzienniku Gazecie Prawnej", w którym wiceminister skarbu Mikołaj Budzanowski powiedział, że Niemcy domagają się ekspertyz wpływu gazoportu po ich stronie opracowanych według wyjątkowo restrykcyjnych i drobiazgowych przepisów konwencji z Espoo. W gazecie można przeczytać też, że Berlin nie chce, żeby Polska dostała dotację na gazoport i cała inwestycja może opóźnić się o dwa-trzy lata.

– Nie może być tak, że jakiś niemiecki ekolog sprawi, że gazoport nie powstanie ze względu np. na jakiegoś zestresowanego śledzia – grzmiał J. Brudziński.

– Budowa ma za chwilę ruszyć, a wiceminister dyskutuje o decyzjach środowiskowych – mówił W. Jasiński.
Zdaniem polityków PiS gazoport jest niewygodny dla Niemiec i Rosji, a premier prezentuje zbyt spolegliwą politykę wobec tych krajów. Przekonywali także, że rządzący nie zrobili nic, żeby zastopować gazociąg Nord Stream, który może zagrozić środowisku i rozwojowi portu. Uważają także, że gazoport w całości należy sfinansować z budżetu państwa i kredytów bankowych. Przypomnijmy, że Polskie LNG już od dawna podawało, że może zrealizować inwestycję bez udziału środków unijnych. Bez względu na to przedstawiciele spółki są optymistami co do decyzji Komisji Europejskiej w sprawie dofinansowania.

– W ciągu dwóch tygodni powinniśmy się dowiedzieć, jaka będzie decyzja Komisji Europejskiej. Już teraz mamy jednak sygnały, że będzie ona pozytywna dla nas – mówi Justyna Bracha-Rutkowska, rzecznik prasowy Polskiego LNG.
M. Gróbarczyk skrytykował zarząd wspomnianej spółki.

– Mieszkańcy są regularnie oszukiwani. Nie może być tak, że prezes wycofuje się z deklaracji swojego poprzednika – powiedział, nawiązując do konfliktu, jaki wywiązał się między mieszkańcami a prezesem PLNG Zbigniewem Rapciakiem w sprawie rekompensat za budowę gazoportu w sąsiedztwie osiedla i degradację środowiska.

Na konferencji prasowej było jeszcze wiele ataków personalnych. Najczęściej obrywało się Donaldowi Tuskowi. J. Brudziński nazwał go m.in. Jonaszem polskiej gospodarki morskiej (Jonasz, według marynarskich legend, to osoba, która przynosi na statku pecha – przyp. red.) oraz demokracji polskiej. Apelował także, żeby rząd zrezygnował ze starań o dofinansowanie unijne na gazoport.


B. TURLEJSKI
{jathumbnail off}
1 1 1

Źródło:

Waluta Kupno Sprzedaż
USD 3.6182 3.6912
EUR 4.2232 4.3086
CHF 4.5137 4.6049
GBP 4.8868 4.9856

Newsletter