Porty, logistyka
W mieście odbyły się rozmowy, dotyczące utworzenia Białoruskiego Centrum Towarowo-Logistycznego w Porcie Gdańskim. Utworzenie w Gdańsku białoruskiego "przyczółka" istotnie zwiększy przeładunki portu i przyniesie miastu tak potrzebne nowe miejsca pracy.

Jak twierdzą władze gdańskiego portu, jest o co walczyć, gdyż Białoruś jest największym europejskim krajem pozbawionym dostępu do morza, a jej gospodarka wbrew pozorom ma się całkiem nieźle. – Białoruś przeładowuje w zagranicznych portach morskich aż 15 milionów ton ładunków. Gdyby udało nam się przejąć choćby część tego obrotu, a mamy do tego warunki, byłaby to dla portu bardzo dobra wiadomość – mówi Janusz Kasprowicz, rzecznik Portu Gdańsk.

Regionalne Białorusko-Pomorskie Forum Gospodarcze odbyło się na Pomorzu już po raz trzeci i zgromadziło czołowych polityków i biznesmenów z naszego regionu. W Forum wzięli udział m.in. wicemarszałek województwa pomorskiego Wiesław Byczkowski, wicewojewoda pomorski Michał Owczarczak, konsul generalny Republiki Białoruskiej w Gdańsku Rusłan Jesin, wicegubernator obwodu mohylewskiego Wiktor Niekraszewicz oraz prezydent Regionalnej Izby Gospodarczej Pomorza Janusz Baran.

W Forum uczestniczyli również przedstawiciele Zarządu Morskiego Portu Gdańsk SA z prezesem Zarządu Ryszardem Strzyżewiczem. I to właśnie oferta Portu, który zaproponował Białorusinom utworzenie swoich "autonomicznych" terminali i centrum logistycznego w atrakcyjnym miejscu w pobliżu terminalu DCT, spotkała się wśród białoruskich gości z największym zainteresowaniem.

Jak twierdzi rzecznik Portu, aby przyciągnąć białoruski biznes, należy mu zaproponować coś więcej, niż tylko zwykły przeładunek. Tylko w takim wypadku gdańska oferta może być konkurencyjna wobec oferty portów Litwy i Łotwy, z których Białorusini obecnie korzystają.

Sprzedać tych terenów nie możemy, gdyż zabrania nam tego ustawa o portach morskich. Istnieje natomiast możliwość długoterminowej dzierżawy lub utworzenia polsko-białoruskiej spółki, która będzie zarządzać Białoruskim Centrum Towarowo-Logistycznym i zarabiać na operacjach transportowych i logistycznych. Teren jest niezwykle atrakcyjny, gdyż w sąsiedztwie mają powstać nowe szlaki komunikacyjne, w tym Trasa Sucharskiego i Obwodnica Południowa – mówi Janusz Kasprowicz.

Jak dodaje rzecznik gdańskiego portu, w przyszłym białoruskim kompleksie portowym mają być przeładowywane przede wszystkim kontenery, dowożone z/na Białoruś koleją. – Perspektywy są wysokie, tym bardziej, że teraz w kontenerach wozi się praktycznie wszystko – nawet towary masowe, zapakowane w worki – tłumaczy Kasprowicz.

Spośród grup towarowych, które Białoruś eksportuje drogą morską, można wymienić m. in. nawozy sztuczne (kombinat w Salihorsku jest jednym z większych na świecie), autobusy, traktory, drewno, żywność oraz paliwa i produkty ropopochodne, przetworzone w białoruskich rafineriach (w Nowapołacku i Mozyrze).

Bardzo perspektywiczny jest również eksport towarów wyprodukowanych w specjalnych strefach ekonomicznych w Grodnie i Brześciu, skomunikowanych z Gdańskiem linią kolejową polskiej szerokości. W strefach tych zainwestowało już wiele zachodnich przedsiębiorstw w celu obniżki kosztów produkcji, a wśród inwestorów nie brakuje też firm z Pomorza.

Zdaniem ekspertów, szanse na powodzenie tego przedsięwzięcia są duże, ale pod warunkiem dobrego skomunikowania gdańskiego portu z białoruskim zapleczem. A obecnie jest z tym kłopot, ze względu na różną szerokość torów (polskie tory dochodzą tylko do Grodna i Brześcia) oraz fatalny stan infrastruktury kolejowej na Warmii i Mazurach, czyli pomiędzy Gdańskiem a Białorusią. To się jednak może zmienić, gdyż istnieje koncepcja modernizacji tej trasy – marszałkowi Janowi Kozłowskiemu wspólne działania na tym kierunku zaproponował podlaski wicemarszałek Ignacy Jasionowski, pomysł ten wspierają też niektóre warmińsko-mazurskie samorządy.

Natomiast w pokonaniu problemu różnej szerokości torów pomóc ma system SUW-2000, funkcjonujący już z powodzeniem na granicy z Ukrainą. – Osobiście uważam, że należy ten wynalazek wdrożyć również na granicy polsko-białoruskiej. Bez tego, a także bez inwestycji w poprawę infrastruktury kolejowej i drogowej, gdańskie przedsięwzięcie może się nie udać, gdyż mamy wielu konkurentów nie tylko w portach bałtyckich, ale również nad Morzem Czarnym. Czeka nas wiele pracy, ale wszystko jest do zrobienia – komentuje Kazimierz Zdunowski, Dyrektor Generalny Polsko-Białoruskiej Izby Handlowo-Przemysłowej w Warszawie.


Kuba Łoginow
{jathumbnail off}
1 1 1

Źródło:

Waluta Kupno Sprzedaż
USD 3.6182 3.6912
EUR 4.2232 4.3086
CHF 4.5137 4.6049
GBP 4.8868 4.9856

Newsletter