Według zapowiedzi, budowa ekspresówki S-3 na odcinku Szczecin-Gorzów Wlkp., ma się zakończyć za rok. Część trasy – od Szczecina do Myśliborza – wykonano już w 80-90 proc. Czy pojedziemy nową drogą przed końcem przyszłych wakacji? Wszystko zależy od jednego wiaduktu...
Budowa S-3 o długości ponad 81 km to obecnie największa w regionie inwestycja drogowa. Podzielono ją na trzy odcinki – każdy wykonuje inna firma.
– Na pierwszym i drugim odcinku, czyli od węzła Klucz do węzła Myślibórz, prace wykonano w 80-90 proc. – mówi Mateusz Grzeszczuk, rzecznik prasowy szczecińskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. – Na tej części trasy pozwolenie na użytkowanie uzyskało już 10 wiaduktów, obecnie trwają przygotowania, by kolejne oddać do ruchu.
Na próbnych odcinkach drogi ekspresowej i na gotowych wiaduktach oraz przejazdach przecinających S-3 ułożona jest już ostatnia, tzw. ścieralna warstwa nawierzchni. Prace na trzecim odcinku – od Myśliborza do Gorzowa – zaczęły się najpóźniej i dlatego ich zaawansowanie jest mniejsze. Jednak w ciągu 2-3 miesięcy również tam będą gotowe pierwsze obiekty mostowe. Na całej ekspresówce powstanie ich łącznie 77.
Najwcześniej ruszyły roboty na drugim odcinku (między węzłami Pyrzyce i Myślibórz), ale właśnie tu budowa jednego z wiaduktów w ciągu S-3 może spowodować, że nie uda się nią pojechać przed końcem przyszłych wakacji. Początkowo planowano, że będzie to przejście dla zwierząt o długości ok. 20 m. Jednak względy ekologiczne wymusiły wykonanie nowego projektu i prace w tym miejscu – na prawie 200-metrowym odcinku – zawieszono. Znajduje się tam bowiem, pomiędzy jeziorami Chłop i Czółnów, tzw. wiszar, czyli wiszące torfowisko – obszar bardzo cenny przyrodniczo. Nad nim powstanie 160-metrowa estakada. Oferty na jej wykonanie można składać do 17 sierpnia br. Czas realizacji wynosi rok, ale GDDKiA postawiła wymóg, by w ciągu 10 miesięcy było możliwe korzystanie z jednej jezdni mostu.
– Jeżeli procedura przetargowa przebiegnie sprawnie, to na przełomie września i października wybrany wykonawca będzie mógł rozpocząć prace – twierdzi M. Grzeszczuk. – Bez skończenia przynajmniej jednej nitki estakady niemożliwe będzie korzystanie z całej drogi. Mamy jednak nadzieję, że się uda i w sierpniu przyszłego roku kierowcy pojadą S-3.
Czy drogowcy zdążą, zależy też od tegorocznej zimy. Łagodna będzie sprzyjać robotom.
(ek){jathumbnail off}
Porty, logistyka
Zdążą z wiaduktem?
29 lipca 2009 |
Źródło:
