Inne

W piątek, 21 lutego siedzibę Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej odwiedzili studenci Akademii Morskiej w Szczecinie. Reprezentowali Koło Ligi Morskiej i Rzecznej, działające przy uczelni.

Gości przywitał minister Grzegorz Witkowski, podsekretarz stanu w MGMiŻŚ, który dokonał również krótkiego wprowadzenia w zakres zadań i wyzwań stojących przed resortem. Minister podkreślił, że to właśnie studenci uczelni morskich będą w przyszłości budować potencjał i dobrą markę polskiej gospodarki morskiej.

Studenci zapoznali się ze specyfiką i zadaniami ministerstwa w zakresie poszczególnych działów administracji rządowej będących w obszarze odpowiedzialności Ministra GMiŻŚ, tj.: gospodarki morskiej, rybołówstwa, żeglugi śródlądowej i gospodarki wodnej. Podczas prezentacji szczególną uwagę przykuła problematyka rozwoju polskich portów morskich i aktywizacji przemysłu stoczniowego.

Studenci byli zainteresowani możliwością odbywania praktyk oraz zdobywania już w czasie studiów określonych uprawnień zawodowych. Następnie przedstawiona została prezentacja o Systemie Informacji Przestrzennej w Administracji Morskiej (SIPAM) oraz morskim planowaniu przestrzennym.

Spotkanie zakończył temat edukacji morskiej, w tym omówienie roli Ministerstwa w kształtowaniu programów nauczania i zawodach morskich.

rel (MGMiŻŚ)

Komentarze   

0 kształcenie
Programy kształcenia polskich marynarzy na wszystkich poziomach (wspomagania, operacyjnym i zarządzania) w dziale maszynowym są na podobnym poziomie jak w latach 70tych XXw. Powtarzające się tematy, zwracanie uwagi głównie na część teoretyczną dot. maszyn i urządzeń a zdawkowe w części wiedzy koniecznej dla specjalisty w dziedzinie eksploatacji siłowni okrętowych, minimalistyczne wykorzystanie symulatora siłowni okrętowej. Paradoksem jest, że na poziomie zarządzania: w dziale pokładowym jest 14 godzin zajęć na symulatorze siłowni a w dz. maszynowym 10 (!!!). Tylko 10 godzin dla przyszłego 2 mechanika , by mógł "na żywo" poznać różne systemy zarządzania układami napędowymi, przećwiczyć procedury dla różnych stanów siłowni, czy wreszcie skorzystać z systemów diagnostycznych i możliwości symulatorów z zakresie regulacji. Jesteśmy w technicznym "średniowieczu".
28 luty 2020 : 09:18 akademia Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1 1