Inne

- Możemy już podsumować pierwszy sezon funkcjonowania wypożyczalni łodzi motorowych - przyznaje Mariusz Grab, zastępca dyrektora Żeglugi Szczecińskiej. - Udostępnione przez naszą spółkę 2 łodzie, łącznie od początku czerwca br. przepłynęły dystans ponad 8 tysięcy kilometrów. Cieszy nas, że w trakcie całego sezonu nie było ani jednego zdarzenia, które zagrażałoby bezpieczeństwu osób przebywających na łodziach.

Przypomnijmy, że łodzie były wykorzystywane przez turystów nie posiadających patentów motorowodnych.

Wystarczyło dokonanie rezerwacji aby skorzystać z możliwości samodzielnych wypraw po Międzyodrzu, jeziorze Dąbskim, czy Odrze. Ponieważ zainteresowanie było bardzo duże, trzeba było rezerwować łodzie z kilkudniowym wyprzedzeniem.

- Ponieważ pomysł okazał się dobry, zdecydowaliśmy się na zakup dwóch kolejnych jednostek - dodaje nasz rozmówca. - W przyszłym roku do dyspozycji miłośników motorowych wrażeń będą 4 łodzie.

Żegluga Szczecińska wprowadziła atrakcyjne rejsy po Międzyodrzu od początku czerwca. Oryginalność pomysłu polega na tym, że 5-metrową łódź z silnikiem o mocy 9,8 KM może wypożyczyć każdy, zgodnie z polskimi przepisami. Do prowadzenia takiej łodzi nie potrzebuje uprawnień. Oczywiście musi to być osoba pełnoletnia, okazać dokument tożsamości.

Godzinna wycieczka po Międzyodrzu to koszt 50 zł. Łódź otrzymujemy zatankowaną. Pierwsze 2 takie jednostki spółka zakupiła za ok. 40 tys. zł. Zbudowała je szczecińska spółka Darpot. Kolejne dwie wykona także Darpot.

Łodzie wyposażone są w mapy Międzyodrza, na których zaznaczono wszystkie dostępne szlaki. Jednostki mają wbudowany system GPS - zarówno w bosmanacie jak i siedzibie Żeglugi Szczecińskiej na bieżąco są monitorowane. Nie ma więc zagrożenia, że ktoś zabłądzi. Cały czas jest bowiem znana lokalizacja. Z każdą załogą bosmanat utrzymuje też łączność telefoniczną.

1 1 1

Źródło:

Waluta Kupno Sprzedaż
USD 3.6182 3.6912
EUR 4.2232 4.3086
CHF 4.5137 4.6049
GBP 4.8868 4.9856

Newsletter