Tym razem nie największy kontenerowiec świata gości na łamach serwisów internetowych, a... największy na świecie list w butelce. Będzie wyrzucony do wody około 200 mil morskich od wybrzeża Teneryfy na Wyspach Kanaryjskich.
Butelka została skonstruowana przez właściciela szwedzkiej firmy Koeningsegg, zajmującej się produkcją supersamochodów. Jest zarejestrowana jako zwykła łódź i posiada niezbędne pozwolenia. Będzie zwodowana w najbliższej przyszłości i zgodnie z tradycją listów w butelce, o tym gdzie dopłynie, zdecyduje los i prądy morskie, a nie człowiek.
Znany podróżnik - Jarle Andhøy ochrzcił ją jako Miss Teneryfy. Jej długość to 26 stóp (a więc prawie 8 metrów), zaś wyporność to niemalże 2,5 tony. Butelka-łódź posiada światła nawigacyjne, system identyfikacyjny oraz najlepszy możliwy system namierzania, dzięki czemu będzie wiadomo dokładnie, gdzie w danym momencie się znajduje. Jako ciekawostkę należy dodać, że butelka sama będzie robiła zdjęcia ze swojej podróży i automatycznie publikowała je na serwisie Twitter.
