W czwartek (17 maja) wieczorem przed bramą Stoczni Gdańsk odbył się happening "Rzucanie jajkiem w Lenina" zorganizowany przez zwolenników Prawa i Sprawiedliwości. Uczestniczyło w nim ponad sto osób.
Napis nad bramą Stoczni Gdańsk przywrócono w poniedziałek. Przeciwko decyzji prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza (PO) o rekonstrukcji bramy w PRL-owskim kształcie protestowali pomorscy posłowie PiS i stoczniowa Solidarność.
W czwartkowym zgromadzeniu wzięli udział głównie przedstawiciele organizacji prawicowych i osoby starsze. Była także delegacja organizacji Wielka Niepodległa Rzeczpospolita ze Szczecina.
Wbrew zapowiedziom, podczas happeningu jajka nie były rzucane na bramę i napis "imienia Lenina". Na bramie zostały tylko rozwieszone transparenty z napisem "Solidarność" i "Wielka Niepodległa Rzeczpospolita".
Natomiast obok bramy, po prawej stronie w odległości kilkunastu metrów od niej, na ogrodzeniu zostały powieszone - jak je nazwano - "portrety przodowników pracy socjalistycznej". Pod wizerunkiem Lenina znalazły się fotografie premiera Donalda Tuska, prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, prezydenta Lecha Wałęsy i posła PO Stefana Niesiołowskiego.
Później odbyło się rzucanie jajkami i czerwoną farbą "do celu", czyli do powieszonych fotografii. Jako nagrodę najlepsi z rzucających otrzymali płyty z pieśniami patriotycznymi.
- Jeszcze wielokrotnie będziemy się wstydzili i za Lecha Wałęsę, i za Donalda Tuska, i za Pawła Adamowicza - mówił dziennikarzom uczestniczący w happeningu poseł PiS Andrzej Jaworski.
Wiceprzewodniczący stoczniowej Solidarności Karol Guzikiewicz przemawiając do zgromadzonych, powtórzył, że "czas najwyższy na zmianę Adamowicza i na dobre zarządzanie miastem". Przypomniał wcześniejszą swoją deklarację, że do rozpoczęcia Euro 2012 Solidarność Stoczni Gdańsk chce powołać komitet ws. odwołania Adamowicza.
Zgromadzeni w pobliżu stoczniowej bramy m.in. śpiewali np. "A na drzewach zamiast liści będą wisieć komuniści", "Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę". Happening trwał około 40 minut.
ab
Fot. Czesław Romanowski
