Inne

Podczas wizyty prezesa Grupy Lotos w Kanadzie istotnym punktem było spotkanie z wiceprezesem spółki Talisman Energy, wspólnie z którą koncern realizuje projekt Yme na Morzu Norweskim. Zdaniem Pawła Olechnowicza jest jeszcze nadzieja na uruchomienie wydobycia z tego złoża.

- Celem spotkania była poprawa atmosfery w relacjach między spółkami i mam wrażenie, że to się udało. Przedstawiliśmy Talismanowi naszą propozycję wyprowadzenia projektu na prostą i wydaje nam się, że zyskała ona zrozumienie po drugiej stronie – powiedział Olechnowicz. Prezes zaprzeczył jednak, że elementem tej propozycji mogłoby być przejęcie przez Lotos statusu operatora na złożu Yme. - Owszem, zdarzało się już, że 20 proc. udziałowiec był operatorem koncesji, ale w obecnej sytuacji nie rozwiązywałoby to istoty problemu, którą jest relacja miedzy obecnym operatorem a dostawcą platformy – spółką SBM - powiedział. - Nie widzę cobenie takiej potrzeby.

Paweł Olechnowicz przyznał, że ze strony Talismana nie padła żadna deklaracja co do nowego terminu uruchomienia wydobycia. - Wiemy, że prowadzone są cały czas badania techniczne, na podstawie których może zostać wydana zgoda na użytkowanie platformy. Nie wiemy jednak, kiedy miałoby to nastąpić - mówił prezes Lotosu.

Podtrzymał on wcześniejsze stanowisko, że spółka nie wyklucza podjęcia kroków prawnych wobec operatora koncesji w celu zabezpieczenia swoich interesów. - Póki co chcemy jednak zrobić wszystko by wydobycie na Yme jednak się rozpoczęło - zaznaczył Olechnowicz. Przypomnijmy, że Lotos zainwestował do tej pory w koncesję, na której zlokalizowane jest złoże, około 1,5 mld zł.

Marcin Szczepański

1 1 1

Źródło:

Ostatnie ankiety