Inne

Kapitan Krzysztof Baranowski postuluje: Zbudujmy Polonię! Dołączamy się do apelu. Żaglowców pod polską banderą nigdy dosyć. Szczególnie, jeśli mają służyć wychowaniu morskiemu młodzieży.

Krzysztof Baranowski (czytaj też: Kapitan i jego sekta), jeden z najwybitniejszych polskich żeglarzy, pierwszy Polak, który samotnie pokonał Horn pod żaglami, jedyny, który dwukrotnie samotnie opłynął świat jachtem. Od lat prowadzi „Szkołę pod Żaglami” poświęcając życie idei edukacji morskiej.

Od lat także próbuje zrealizować swój pomysł budowy nowoczesnego żaglowca szkolnego o nazwie Polonia. Teraz wrócił do pomysłu. Jak nam powiedział, znalazła się w Polsce stocznia, która jest w stanie go zbudować. Która? - tego kapitan nie chciał, póki co, zdradzać. Nie ukrywa jednak, że brakuje pieniędzy na sfinansowanie przedsięwzięcia. Konkretnie zaś około 35 milionów złotych.

- Jak oceniam szanse na ich znalezienie? Jako zerowe - śmieje się kapitan. - Ale trzeba próbować wszystkiego i nigdy nie tracić nadziei, może w końcu się uda? Może kiedyś o tym napiszecie?

No więc piszemy. Pełną charakterystykę żaglowca, który zaprojektował Tomasz Głowacki, Polonus z Nowej Zelandii znaleźć można na stronie internetowej Krzysztofa Baranowskiego: http://www.krzysztofbaranowski.pl/article_53.php.

Wynika z niej, że Polonia ma być bardzo nowoczesnym, komfortowym i bezpiecznym żaglowcem zachowującym jednak sylwetkę o tradycyjnych liniach z epoki kliprów. Jednostka o długości 54 metrów ma być brygiem, na którego pokładzie pomieścić się powinno ponad 40 osób.

Żaglowiec służyć ma głównie do szkolenia studentów i młodzieży szkolnej w ramach „Szkoły pod Żaglami”, która do tego celu wykorzystywała do tej pory Pogorię i Fryderyka Chopina.

- Polonia pozwoliłaby nam uniknąć wysokich stawek czarterowych - mówi kpt. Baranowski. - Dzięki temu „Szkoła pod Żaglami” mogłaby się jeszcze bardziej rozwinąć i stać dostępna dla większej liczby młodych ludzi.

Potencjalnych inwestorów zachęcamy gorąco do kontaktu z kapitanem Krzysztofem Baranowskim, jemu samemu życząc sukcesu w realizacji pomysłu, który za jego zgodą obejmujemy patronatem. Fundację „Szkoła pod Żaglami Krzysztofa Baranowskiego” wesprzeć zresztą może każdy. Numer konta znaleźć można na stronie: www.szkolapodzaglami.org.pl.

- Na razie żaglowiec nazywam Polonią - mówi Baranowski. - Ale jeśli znajdą się chętni do sfinansowania jego budowy, kto wie czy nie zmieni nazwy na Dar Polski albo Dar Polonii?

Tomasz Falba

Fot. Czesław Romanowski

Ilustr. Tomasz Głowacki

 

Komentarze   

-1 Żaglowiec
Jak żaglowiec to tylko od Chorenia a nie jakiegoś kangura. Z drugiej strony nie ma sensu budować żaglowca za państwowe pieniądze bo za jakiś czas rząd znowu odda go za friko jakiejś śmiesznej pseudo "uczelni" jak to zrobił z Darem Młodzieży.
09 maj 2012 : 15:33 Guest Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-1 RE: Żaglowiec
Pseudo - uczelni! Człowieku co Ty mówisz? Dar zawsze należał do Akademii i tytularnie, i moralnie i historycznie. Lepiej powstrzymaj się od takich komentarzy.
10 maj 2012 : 07:10 Guest Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Kiwi
Raczej kiwi a nie kangur :)
10 maj 2012 : 10:26 Guest Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Żaglowiec tak :-)
...... ale nie od Chorenia !!! Przykro mi ale jego są brzydkie i kwadratowe i szkaradne !!! Te rufy Daru, Pogorji, Iskry - tragedia jakaś. Za grosz wdzięku, estetyki, poezji, tego o czym pisał Balzak i śpiewają Wilki :-). Kochani Tomek Głowacki projektuje piękne żaglowce. Wejdźcie sobie na jego stronę, poszukajcie White Eagl'a :-)
20 kwiecień 2013 : 17:42 Guest Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1