"Polska Dziennik Bałtycki": Samorządowcy z Gdyni chcą zgodzić się na wybudowanie większej liczby mieszkań, niż dotychczas planowano, na unikatowych, wartych setki miliony złotych gruntach mola Rybackiego w Śródmieściu.
Robią to na wniosek przedstawicieli Skarbu Państwa, właściciela jednych z najbardziej atrakcyjnych w Trójmieście, otoczonych z trzech stron morzem działek. Aby zamierzenia takie stały się faktem, trzeba będzie zmienić plan zagospodarowania przestrzennego dla terenów należącego do Skarbu Państwa przedsiębiorstwa Dalmor. Samorządowcy przystępują właśnie do prac planistycznych.
- Zakończą się one prawdopodobnie w przyszłym roku - mówi Marek Karzyński, dyrektor Biura Planowania Przestrzennego Miasta Gdyni.
Władzom miasta niezwykle zależy, aby grunty na molu Rybackim jak najszybciej trafiły w ręce inwestorów i zostały zabudowane. Bo ten przemysłowy dotychczas, zamknięty dla mieszkańców obszar po odpowiednim zagospodarowaniu może bardzo przyczynić się do zwiększenia atrakcyjności Gdyni, szczególnie dla turystów. Stąd samorządowcy ściśle współpracują z przedstawicielami rządu w tej sprawie. Jednak dotychczasowe próby sprzedaży gruntów Dalmoru - ostatnia w tym roku - zakończyły się niepowodzeniem. Inwestor zainteresowany ich kupnem, gdyński deweloper, zaproponował bowiem zbyt niską cenę za atrakcyjne działki. Samorządowcy i przedstawiciele Skarbu Państwa liczą na to, iż po tym, jak na molu Rybackim będzie można budować więcej mieszkań, potencjalnym inwestorom bardziej będzie się opłacało wyłożyć kwotę, oczekiwaną przez resort skarbu. Temu samemu ma służyć planowane przez samorząd rozszerzenie wachlarza dopuszczalnych usług w budynkach, które wzniesione zostaną w okolicach ul. Hryniewickiego. Umożliwi to przyszłemu inwestorowi wynajmowanie powierzchni na ich parterach nie tylko pod restauracje, lecz także sklepy.
Sprawa zwiększenia liczby mieszkań na tym atrakcyjnym terenie budzi jednak spore kontrowersje wśród mieszkańców.
- Oby nie skończyło się tak, jak z pobliskim gmachem Sea Towers, w którym taras widokowy miał być ogólnodostępny dla turystów, tymczasem właściciele apartamentów zamknęli go dla zwiedzania, chcąc mieć święty spokój - mówi Mirosław Witecki, mieszkaniec Śródmieścia.
Marek Karzyński zapewnia jednak, iż o zamknięciu w przyszłości terenu mola nie ma mowy, a turyści i mieszkańcy.{jathumbnail off}
Inne
Są plany zagospodarowania mola Rybackiego
25 listopada 2011 |
Źródło:
