Zakłady Chemiczne "Police" dysponują specjalistycznym zapleczem portowym w bezpośrednim sąsiedztwie firmy. Port stanowi duży atut dla przedsiębiorstwa. Nie jest on do końca wykorzystany, ale prezes polickiej spółki zapowiedział, że wkrótce to się zmieni.
Pod względem przeładowywanej masy towarowej policki port jest czwartym w Polsce. Pracuje niemal wyłącznie na potrzeby zakładów chemicznych. Użytkowany jest jako terminal przeładunkowy towarów masowych, takich jak: fosforyty, sól potasowa, nawozy czy amoniak. W skład infrastruktury wchodzą między innymi dwa nabrzeża do przeładunku materiałów sypkich oraz stanowiska do przeładunku amoniaku i kwasu siarkowego.
Od dawna mówi się o planach rozwojowych polickiego portu. Jego lepsze wykorzystanie zapowiedział na niedawnej konferencji prasowej Krzysztof Jałosiński, prezes ZCh "Police". Zaznaczył, że transport drogą wodną ma coraz większe znaczenie m.in. ze względu na ochronę środowiska.
- Nasze rzeki są niewykorzystane, gdy na przykład na Renie widać, jak barki intensywnie w obie strony pływają - zauważył K. Jałosiński. - Koszty takiego transportu są niższe, a jego wpływ na środowisko mniejszy.
Prezes zapowiedział, że już w najbliższych miesiącach przez policki port będą eksportowane towary z Tarnowa i Kędzierzyna.
- Port jest naszym bogactwem i atutem przy budowie inwestycji energetycznej - podkreślał K. Jałosiński. - Stanowi dobrą kartę przetargową w rozmowach z potentatami energetycznymi.
Tereny portowe wymagają doprowadzenia infrastruktury kolejowej i unowocześnienia sieci drogowej. Potrzebny jest dobry dojazd do portu i tu widać rolę planowanego zachodniego obejścia Szczecina. Zakłady chemiczne wspierają ten projekt. Prezes Jałosiński przypomniał, że od 2016 roku unijna dyrektywa dotycząca transportu materiałów niebezpiecznych wymusi omijanie Szczecina przez samochody z takimi ładunkami.{jathumbnail off}
Inne
Bogactwo chemicznej spółki
25 sierpnia 2011 |
Źródło:
