Inne
Nie milkną komentarze wokół umowy dzierżawy, którą ze spółką Krafport podpisało Towarzystwo Finansowe Silesia – obecny właściciel majątku po Stoczni Szczecińskiej Nowej. Według polityków, transakcji powinny się przyjrzeć organy ścigania. Prezes TF Silesia przekonuje, że w interesie dzierżawcy leży uruchomienie produkcji stoczniowej.

Jak już pisaliśmy, pod koniec lipca br. spółka Krafport wydzierżawiła od TF Silesia m.in. pochylnię Wulkan, tzw. malarnię wraz z nabrzeżem oraz halę do gięcia i cięcia elementów stalowych. Dzierżawa (z prawem pierwokupu) opiewa na 10 lat. Krafport zapowiada, że w marcu 2012 r. rozpocznie remonty i budowę statków. Docelowo ma zatrudnić ok. 1000 osób.

Przedstawiciele branży okrętowej sceptycznie podchodzą do tych zapowiedzi, zwłaszcza że ani Krafport, ani jej właściciel nie jest im znany. Słów krytyki nie szczędzą lokalni politycy. Były minister gospodarki Jacek Piechota stwierdził, że transakcją powinny się zająć organy ścigania. Z kolei senator Krzysztof Zaremba nie poprzestał na słowach i złożył w prokuraturze zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez prezesa TF Silesia. W piśmie wskazał, że Krafport nie ma szans na zrealizowanie przyjętych na siebie zobowiązań, zaś umowa dzierżawy wydaje się być skierowana przeciwko interesom Skarbu Państwa. Zwrócił uwagę, że wpis spółki do rejestru nastąpił trzy dni po podpisaniu umowy z Silesią.

– To kolejny przykład oszustwa przedwyborczego – uwżaża senator Zaremba, który wczoraj w tej sprawie zwołał konferencję. – Mamy firmę „krzak” z kapitałem 5 tys. zł, która nie jest znana w branży morskiej. Jestem przekonany, że nie będzie miała żadnych kontraktów. Patrząc od strony technicznej, organizacyjnej i handlowej, nie jest w stanie wybudować nawet łódki.

Obecni na konferencji Krzysztof Piotrowski, prezes Porty Holding w upadłości oraz jej wiceprezes Andrzej Strzeboński również krytycznie ocenili transakcję.

– To decyzja polityczna rządu, że w Szczecinie nie mają być budowane statki – podkreślił K. Zaremba i dodał, że jeżeli PiS wygra wybory, stocznia będzie działać – nie w oparciu o publiczne pieniądze, ale dzięki kapitałowi Porty Holding.
Prezes TF Silesia przyznaje, że spółkę Krafport zawiązano specjalnie pod potrzeby reaktywacji produkcji stoczniowej.

– Jej właścicielem jest Fryderyk Frejowski, który wiele lat spędził za granicą i ma dość bogate kontakty z liderami branży stoczniowej – powiedział nam Wojciech Bańkowski, prezes TF Silesia. – Firma od początku przyjęła model biznesowy odmienny od dotychczas znanego w Polsce. Ma koncepcję, zgodnie z którą funkcjonują stocznie azjatyckie czy amerykańskie. Cała produkcja odbywa się w modelu kooperacyjnym. Będzie to tzw. stocznia kompaktowa. W pierwszej kolejności współpraca zostanie zaproponowana naszym dzierżawcom, jak spółka Makrum czy PTS.

Prezes Bańkowski zaznaczył, że do 1 marca 2012 r. Krafport musi uruchomić produkcję stoczniową, bo inaczej zapłaci czterokrotnie wyższy czynsz. Takie ograniczenie jest w umowie.
– Teren do zagospodarowania jest specyficzny i trudno na pochylni budować coś innego niż statki – stwierdził W. Bańkowski.{jathumbnail off}
1 1 1

Źródło:

Waluta Kupno Sprzedaż
USD 3.6182 3.6912
EUR 4.2232 4.3086
CHF 4.5137 4.6049
GBP 4.8868 4.9856

Newsletter