Niezwykłą, samounoszącą się platformę z własnym napędem, przeznaczoną do posadowiania na dnie morskim wież dla turbin wiatrowych, gdańska stocznia Crist zbuduje dla niemieckiej firmy Hochtief Solutions AG.
Umowę dotyczącą dostarczenia tych obiektów wartych 150 mln euro podpisano w piątek. Przewiduje on także budowę trzech pontonów do transportowania elementów wież.
- Umowa z niemieckim kontrahentem jest prokontraktem, co oznacza, że mogą być do niej wprowadzone zmiany wynikające z poprawek wnoszonych przez zamawiającego do projektu platformy - wyjaśnia Andrzej Szwarc, pełnomocnik zarządu stoczni Crist. - Platforma, którą mamy zbudować, należy do obiektów typu jack-up, które wspierają się na dnie, na czterech opuszczanych hydraulicznie lub elektrycznie nogach. Umożliwia to bardzo dokładne umiejscawianie wież nawet na rozfalowanym morzu.
Długość zamówionej właśnie platformy, podnoszonej na kratowych nogach przy użyciu 96 silników elektrycznych, będzie wynosić 130 metrów, a szerokość - 40 metrów. Jej wyposażenie stanowić mają żuraw pokładowy o unosie 1200 ton i system pozycjonowania dynamicznego.
Maksymalny pułap unoszenia platformy ma wynosić 50 metrów. Będzie ona wykorzystywana do instalowania farm wiatraków na obszarze szelfowym Morza Północnego.
- W ramach kontraktu zbudujemy również pontony do przewożenia elementów wież w rejony ich montowania przez platformę - dodaje Szwarc.
Nowy kontrakt da zatrudnienie około 2 tys. pracowników stoczni Crist i firm, które z nią kooperują. Będzie finansowany z zaliczek armatorskich, gwarantowanych przez stocznię. Zgodnie z umową platforma i pontony powinny być zdane niemieckiemu kontrahentowi w kwietniu przyszłego roku. Będzie budowana w przejętym niedawno przez Crist dużym suchym doku po zlikwidowanej Stoczni Gdynia.
Szwarc zaznacza, że obecnie w Gdyni dobiega końca budowa platformy BHO - Innovation, większej od zakontraktowanej przez Hochtief Solutions AG i wartej prawie 200 mln euro. Ma być ona przekazana armatorowi na przełomie maja i czerwca 2012 roku.
Budowa obiektów offshore, do instalacji farm wiatrowych staje się unikatową specjalnością stoczni. Stały rozwój sektora energetyki morskiej w Europie powoduje, że zapotrzebowanie na takie obiekty będzie ciągle rosło. Chociaż Crist nie zamierza rezygnować z budowania innych typów statków, jak promy czy trawlery rybackie.{jathumbnail off}
Inne
Drugi statek na nogach zbuduje stocznia Crist
09 sierpnia 2011 |
Źródło:
