Od rana z nabrzeży Targu Rybnego wypływały w rejsy po Zatoce Gdańskiej żaglowce z całej Europy. W miasteczku namiotowym stanęły stanowiska partnerów zlotu oraz firm, które chciały uczestniczyć w wielkim żeglarskim święcie.
Od 9 rano wprawdzie padało, ale już wtedy pojawiały się pierwsze grupki gdańszczan i turystów ciekawych legendarnego HMS Bounty. Potem wszyscy krążyli po nabrzeżu podziwiając pozostałe żaglowce i wybierając sobie jednostki na rejsy w kolejne dni.

Poza dużymi jednostkami ze Skandynawii duże zainteresowanie wzbudzała niewielka koga z Litwy - Arka. Jest to jedna z najwygodniejszych dla gości jednostek. Na pokładzie znajduje się 8 stołów, przy których można w komfortowych warunkach podziwiać niedostępne na co dzień, tajemnicze zakątki Kanału Portowego i spokojne piękno Zatoki Gdańskiej. Załoga robi wszystko, by uatrakcyjnić rejs przebierając się w stroje z epoki i aranżując scenki i zabawy dla gości na pokładzie.
Jutro od rana mamy zagwarantowaną słoneczną aurę, więc wszystkich pragnących zasmakować żeglarskiej przygody zapraszamy od 9.00 na nabrzeża Motławy.
Anna Karczewska
{jathumbnail off}
