Inne
Pracownicy Urzędu Morskiego w Gdyni żądają zrównania swoich płac z wynagrodzeniami, jakie otrzymują urzędnicy w placówkach w Szczecinie i Słupsku.

Od dwóch lat domagają się, by Ministerstwo Infrastruktury zweryfikowało podział środków finansowych przyznanych urzędom morskim w kraju ustawą budżetową z 2009 roku. Po listach i rozmowach, które nie przyniosły oczekiwanego efektu, związki zawodowe działające w placówce zdecydowały się na najbardziej radykalną formę protestu, dostępną zgodnie z prawem urzędnikom państwowym - oflagowali budynek i wywiesili na tablicach przed placówką swoje postulaty.

- Zarabiamy średnio 300-400 złotych mniej niż urzędnicy takich jak nasza placówek w innych miastach. Może dla kogoś na szczeblu ministerialnym, kto otrzymuje wynagrodzenie rzędu kilkunastu tysięcy złotych miesięcznie, to niedużo, ale przy 1,5 czy 2 tysiącach na miesiąc, a takie mamy tu płace, to sporo - twierdzi Grażyna Jędruch, przewodnicząca Komisji Międzyzakładowej NSZZ Solidarność przy Urzędzie Morskim w Gdyni. – Trzeba też zauważyć, że przy tej różnicy zarobków to nasz urząd obejmuje zasięgiem o wiele większy teren niż Szczecin czy Słupsk. A liczba faktycznie zatrudnionych osób jest bardzo zbliżona we wszystkich trzech placówkach.

Czesław Kościerzyński, przewodniczący Przedstawicielstwa Międzyzakładowego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Oficerów i Marynarzy przy Urzędzie Morskim i Okręgowego Inspektoratu Rybołówstwa Morskiego w Gdyni twierdzi, że niesprawiedliwość w traktowaniu urzędów morskich w Polsce przez ministerstwo jest tym większa, że Gdynia jako jedyna już w 2006 roku odpowiedziała na apel resortu o przekazanie tzw. etatów kalkulacyjnych (czasowo niewykorzystywanych).

- Ówczesny minister gospodarki morskiej poprosił dyrektorów urzędów morskich, by przekazali Ministerstwu Finansów część etatów kalkulacyjnych, obiecując jednocześnie, iż w przyszłości, podczas przyznawania środków na podwyżki, podstawą nie będą etaty kalkulacyjne, a faktyczne twierdzi Czesław Kościerzyński. - Nasz dyrektor przekazał 181 i pół etatu, ale ministerstwo obietnicy nie dotrzymało i otrzymaliśmy mniej środków niż pozostałe urzędy.

Andrzej Królikowski, dyrektor Urzędu Morskiego w Gdyni, potwierdza, iż tak właśnie było. I wierzy, iż w końcu pisma słane przez niego do ministerstwa przyniosą oczekiwany efekt.


-Ta sytuacja nie może trwać w nieskończoność. Nam nie chodzi przecież o podwyżki, a o wyrównanie płac pomiędzy placówkami - podkreśla Andrzej Królikowski.


Racjonalizacja

Mikołaj Karpiński, rzecznik prasowy Ministerstwa Infrastruktury
O podziale środków w 2008 r. decydowała Kancelaria Prezesa Rady Ministrów. Z uwagi na liczbę pracowników objętych procesem wyrównywania poziomu wynagrodzeń (łącznie ok. 1800 osób) oraz konieczność pilnego przekazania środków, przyznano je w oparciu o liczbę etatów podanych przez urzędy morskie.

W 2009 r. ustawa budżetowa przyznała środki w ten sam sposób.

Jako działanie służące rozwiązaniu zaistniałej sytuacji zaproponować można weryfikację płac oraz racjonalizację zatrudnienia w urzędach morskich.


Agata Grzegorczyk{jathumbnail off}
1 1 1

Źródło:

Waluta Kupno Sprzedaż
USD 3.6182 3.6912
EUR 4.2232 4.3086
CHF 4.5137 4.6049
GBP 4.8868 4.9856

Newsletter