Inne
Rosną ceny paliw żeglugowych, a tym samym koszty eksploatacji statków. Dopłaty paliwowe do biletów za przewozy pasażerskie promami pasażersko-samochodowymi, mające rekompensować te podwyżki, wprowadziły już Polska Żegluga Bałtycka SA w Kołobrzegu i szwedzki armator Stena Line. W tym sezonie żeglugowym, który rozpocznie się 29 kwietnia, można spodziewać się także podniesienia cen biletów za rejsy wycieczkowe statkami Żeglugi Gdańskiej Ltd.

Zarząd PŻB SA podjął decyzję o wprowadzeniu dodatku paliwowego od 1 kwietnia. Jest on doliczany od cennikowej opłaty za przewozy. W zależności od linii jego wysokość wynosi 3 proc. na trasach Świnoujście-Ystad i Świnoujście - Kopenhaga przez Ystad oraz 9 proc. na trasie Gdańsk - Nynashamn. Wysokość dopłaty paliwowej będzie regulowana w miarę zmian cen paliw na rynku międzynarodowym.

Agnieszka Zembrzycka, rzecznik prasowy Stena Line Polska, poinformowała, że w przypadku promów zakupy paliwa stanowią około 25 proc. kosztów operacyjnych. W zależności od ruchu cen paliw na świecie, mogą być one nawet wyższe. Stena Line dość długo zwlekała z decyzją o wprowadzeniu dopłat paliwowych. Zrobiła to 1 marca, jako jeden z ostatnich armatorów promowych. Zwłaszcza że prognozowane są kolejne podwyżki cen ropy i produktów naftowych. Dopłata paliwowa do biletów wynosi 25 zł od pasażera i 40 zł od samochodu osobowego. Dopłat nie pobiera się za przewóz dzieci do lat 14.

- Rozpatrujemy możliwość podniesienia o ponad 10 procent cen biletów za rejsy wycieczkowe po portach gdańskim i gdyńskim oraz po Zatoce Gdańskiej i Zalewie Wiślanym - nie ukrywa Jerzy Latała, prezes ŻG Ltd. - Koszty eksploatacji kata-maranów i niewielkich statków wycieczkowych są stosunkowo wyższe niż większych statków. Kursują one z dużą częstotliwością i wystarczy załamanie pogody, aby pływały z małą liczbą pasażerów lub w ogóle bez nich. Oceniam, że zakupy paliwa stanowią ponad 30 procent wydatków eksploatacyjnych. Oprócz cen paliw rośnie wysokość należności za remonty statków i inspekcji dopuszczających je do żeglugi czy za atestacje sprzętu ratowniczego.

Prezes Latała zwraca uwagę na wpływ, jakie mają podwyżki cen paliw na koszty obsługi linii tramwajów wodnych, pływających z Gdyni i Gdańska na Hel. Jeszcze dwa lata będzie obowiązywać czteroletnia umowa ŻG Ltd. z władzami miast, dotycząca utrzymywania tych regularnych połączeń żeglugowych. Uwzględnia ona korektę kwoty za usługi przewozowe tramwajami tylko o roczny wskaźnik inflacji, wynoszący 2,4 proc. Tymczasem rzeczywisty wzrost kosztów tych usług jest już znacznie większy.

Poza pasażerami promów i wycieczkowców więcej zapłacą wędkarze poławiający sportowo dorsze. Armatorzy kutrów i małych statków zapowiadają, że podniosą stawki za dobę połowów o 10-15 proc.

- Ceny paliw żeglugowych ustalane są na giełdach światowych - zaznacza Piotr Zalewski, wiceprezes spółki Ship Service z Grupy Orlen. - Ich wysokość zależy od cen ropy, które rosną i osiągnęły już 124 dolary za baryłkę. Coraz więcej kosztują też ciężkie paliwa żeglugowe i lżejsze, jakimi są oleje napędowe. W tym roku, w lutym, cena giełdowa tony oleju napędowego wynosiła 800 dolarów, a marcu doszła do 950 dolarów. Obecnie wynosi ona 1030 dolarów. Po dodaniu kosztów związanych z dystrybucją, za tonę paliwa armator musi zapłacić 1100 dolarów. Ropa drożeje, bo rośnie na nią popyt na świecie, a zwłaszcza w przeżywających rozwój gospodarczy Chinach i w innych krajach dalekowschodnich oraz w Indiach. Na razie mamy jeszcze do czynienia z równoważeniem się popytu i podaży na produkty naftowe.


Jacek Sieński{jathumbnail off}
1 1 1

Źródło:

Waluta Kupno Sprzedaż
USD 3.6182 3.6912
EUR 4.2232 4.3086
CHF 4.5137 4.6049
GBP 4.8868 4.9856

Newsletter