70 milionów złotych ma kosztować uzbrojenie i skomunikowanie terenów Specjalnej Strefy Ekonomicznej w Szczecinie. Tymczasem można wydać zdecydowanie mniejsze pieniądze, wykorzystując inne tereny poprzemysłowe.
W opinii wielu radnych poza Trzebuszem i Dunikowem, gdzie ma powstać strefa, jest wiele innych terenów poprzemysłowych. W szczecińskim porcie kilka lat temu ukończono budowę tzw. Zachodniopomorskiego Centrum Logistycznego. Centrum to tereny z pełną infrastrukturą, które do dziś stoją puste.
Były wiceprezes Zarządu Morskich Portów Szczecina i Świnoujścia Piotr Jania przypomina, iż od wielu lat uzbrojone tereny pod inwestycje w porcie stoją puste. - Jest takie miejsce jak Zachodniopomorskie Centrum Logistyczne. Wszystkie media są. Można nawet powiedzieć, że jest świetny dojazd i drogowy i kolejowy, co się rzadko zdarza - uważa Jania.
Tymczasem miasto chce wydać kilkadziesiąt milionów złotych na uzbrojenie terenów należących do Specjalnej Strefy Ekonomicznej w Mielcu - mówi Piotr Landowski z Urzędu Miasta w Szczecinie. - Jest ogłoszony przetarg na firmę, która uzbroi te tereny. Spodziewamy się więc, że w najbliższych miesiącach prace związane z wykonaniem niezbędnej infrastruktury, także drogowej, rozpoczną się.
Profesor Leonard Rozenberg przyznaje, że warto prowadzić taką inwestycję choć mówi, iż jest to o wiele lat za późno. - Pojawiła się nowa, bardzo duża strefa ekonomiczna pod Gryfinem. Mamy tam 60 hektarów gruntów - mówi Rozenberg.
Pracownicy Specjalnych Stref Ekonomicznych przyznają, że jest zapotrzebowanie inwestorów na nowe tereny.
Grzegorz Gibas{jathumbnail off}
Inne
Miliony na strefę, a można taniej
10 marca 2011 |
Źródło:
