Gdyby głównym kryterium oceny przedstawicieli naszego regionu w Sejmie i Senacie, była liczba konferencji prasowych, jakie zwołują – wypadliby nadspodziewanie dobrze.
Są w tej materii bowiem bardzo aktywni.
Na konferencjach informują nas o bogatej korespondencji, jaką prowadzą z premierem, ministrami, agencjami rządowymi itd. Nawet pytania, które dopiero zamierzają zadać, są wystarczającym powodem, by organizować spotkania z dziennikarzami.
W ten sposób wykazują niebywałe zatroskanie o losy naszych firm, stoczni, całego regionu…
Niestety, na tym się kończy. Nadmuchany balon troski pęka, i nic.
Wolałbym, i pewnie nie ja jeden, by posłowie i senatorowie zamiast marnotrawić w ten sposób swój czas i energię, spożytkowali ją na skuteczne działania.
A nas informowali o efektach, a nie zamiarach.
Piotr Jasina{jathumbnail off}
Inne
Parlamentarzyści ratują stocznie... na konferencjach
17 marca 2011 |
