
Fot. Piotr B. Stareńczak / Nasze Morze
Zobacz całą galerię >>
Zbudowana w 1970 roku (w stoczni Muetzelfeldtwerft GmbH, Cuxhaven) Lady Assa została odkupiona z powrotem przez armatora Cassen Eils z Cuxhaven, który eksploatuje już jednostkę bliźniaczą - Funny Girl.
Pierwotnie, pod nazwą Fair Lady, statek należał do Cassen Eils'a do roku 2003. Później eksploatowany był jako Adler Baltica przez Adler Shiffe, a następnie został wyczarterowany i wreszcie zakupiony przez Żegluge Gdańską. Jednostka operowała w ostatnich latach głównie z Gdyni. W barwach Żeglugi Gdańskiej pływała m.in. z portów Środkowego Wybrzeża na Bornholm oraz z Gdańska lub Gdyni do Bałtijska czy Kaliningradu.
Znowu pod swoją pierwszą nazwą, w barwach pierwszego i obecnego armatora, ex Lady Assa, zatrudniona będzie od maja do września na linii turystycznej z Bremerhaven na wyspę Helgoland. Połączenie Bremerhaven-Helgoland działało dotąd po raz ostatni w 2007 roku. Teraz lokalne władze i przedsiębiorcy wspierają reaktywację linii. Dla przykładu Bremerhaven udostępni bezpłatnie nabrzeże. Marketingowo wspierać będą linię m.in. regionalne koleje. Po wojnie działalność linii Bremerhaven-Helogoland wznowiona została w 1954 roku 41-letnią jednostką Glueckauf. Później eksploatowano na niej włoski prom samochodowy Maria Lauro. Liczba pasażerów na linii rosła i osiągnęła najwyższy poziom we wczesnych latach 70-tych, kiedy to zatrudniony wtedy na linii Roland von Bremen przewiózł 145 000 pasażerów w jednym sezonie, a potem zaczęła maleć aż do 32 000 przewiezionych jednostką Kimming w ostatnim sezonie - 2007.
Ex Lady Assa przed wypłynięciem z Gdyni, na krótko (m.in. dla przyjęcia paliwa) stanęła przy nabrzeżu Francuskim. Pierwotne nazwy statku zostały odkryte przez zdjęcie nakładek z napisami założonych na czas, gdy statek nosił nazwę Lady Assa. Z komina zdjęto natomiast nakładkę ze znakiem armatorskim Żeglugi Gdańskiej. Fair Lady opuściła Gdynię już pod nową - starą nazwą i pod flagą: regionalą na dziobowym flagsztoku oraz armatorską (Cassen Eils'a) na maszcie głównym.
Być może istniał po temu jakiś mniej romantyczny, zupełnie prozaiczny powód (choć trudno nam go dostrzec - nie było np. konieczności uniknięcia mijania się między główkami czy w pobliżu główek falochronu z innym statkiem), ale przy wychodzeniu tym statkiem (za pewne po raz ostatni z portu gdyńskiego) kapitan ex Lady Assa obrał nietypową drogę. Zamiast skierować jednostkę najkrótszą i najbardziej oczywistą drogą - z nab. Francuskiego do pobliskiego wyjścia głównego, przeszedł wewnątrz portu wzdłuż falochronu głównego aż do wyjścia południowego (nadkładając drogi, by potem i tak wrócić w kierunku północno-wschodnim na główny tor wodny między Gdynią a Helem), mijając przy tym nabrzeże Pomorskie - zwyczajowe miejsce postoju Lady Assa w ostatnich latach - tak jakby pozwalając statkowi ostatni raz "spojrzeć" na swoje miejsce i siedzibę polskiego armatora. Jednak statku nie żegnał ani na nabrzeżu Francuskim, ani na końcu pirsu (za Akwarium Gdyńskim), przy Wejściu Południowym gdyńskiego portu żaden przedstawiciel dotychczasowego, polskiego armatora, w którego barwach jednostka przepracowała z powodzeniem ładnych parę lat.
Przypomnijmy, że to na Lady Assa właśnie odbył się edukacyjny rejs po porcie Gdynia z zacumowaniem przy Bałtyckim Terminalu Kontenerowym zorganizowany przez BCT pod patronatem "Naszego MORZA", które było również współpomysłodawcą tego wydarzenia.
Fair Lady - ex Lady Assa
Długość: 68,57 m
Szerokość: 10 m
Zanurzenie: 2,32 m
Rok budowy: 1970
Moc napędu głównego: 3800 KM
Prędkość: 18 Knoten
Miejsc pasażerskich: 800
Tonaż pojemnościowy brutto: 935
Zobacz galerę >>{jathumbnail off}
