We wtorek wieczorem śmigłowiec Marynarki Wojennej "Anakonda" uratował chorego pasażera promu Stena Vision. To już 258 osoba, której pomogli ratownicy z Gdyni.
Akcja ratownicza na Bałtyku byłą błyskawiczna, bo pomocy potrzebował pasażer promu Stena Vision, pływającego pomiędzy Gdynią a Karlskroną.
- Prom znajdował się 9 mil morskich na północny wschód od Rozewia, więc do akcji skierowany został dyżurujący w Gdyni śmigłowiec ratowniczy W-3RM "Anakonda" - mówi kpt. mar. Grzegorz Łyko z biura prasowego Marynarki Wojennej. - Dowodzona przez por. mar. pil. Adama Sołopę załoga podjęła chorego na pokład śmigłowca. Tam chory znalazł się pod opieką lekarza pokładowego por. mar. lek. Roberta Hałasy - dodaje.
"Anakonda" przetransportowała chorego do Gdyni, gdzie z lotniska na Babich Dołach odebrała go karetka pogotowia.
Marynarka Wojenna cały czas dysponuje gotowymi do startu dwiema dyżurnymi maszynami ratowniczymi: śmigłowcem ratowniczym i samolotem patrolowo-rozpoznawczym. W wyjątkowych sytuacjach może też skorzystać z kolejnego śmigłowca.Od początku lat 90-tych lotnicy morscy uczestniczyli w 503 akcjach ratowniczych udzielając pomocy 258 osobom.
neo{jathumbnail off}
Inne
Anakonda ratuje na Stenie
02 lutego 2011 |
Źródło:
