Mieszkańcy niemieckiego kurortu Prerow opowiedzieli się przeciwko budowie w ich mieście dużej mariny.
Dla liczącego 1,6 tysiąca mieszkańców miasteczka inwestycja o wartości 30 mln Euro wiązała się ze zbyt dużym ryzykiem finansowym, tym bardziej, że sam projekt był krytycznie oceniany przez fachowców.
Marina miała powstać w połowie odległości pomiędzy Rostokiem a Stralsundem, będąc w przyszłości jedynym punktem schronienia na tym odcinku wybrzeża. Wynika to z konieczności likwidacji, z powodów ochrony przyrody, tymczasowego portu schronienia na przylądku Darrs Ort. Jednak projekt mariny w Prerow zakładał jedynie 250 miejsc postojowych, podczas gdy według fachowców powinien liczyć co najmniej 400 miejsc.
Inwestor, którym jest miejscowa organizacja turystyczna, nie rezygnuje z budowy mariny w tym miejscu - rozpoczęto właśnie rozmowy z sąsiednim kurortem Zingst.
{jathumbnail off}
Dla liczącego 1,6 tysiąca mieszkańców miasteczka inwestycja o wartości 30 mln Euro wiązała się ze zbyt dużym ryzykiem finansowym, tym bardziej, że sam projekt był krytycznie oceniany przez fachowców.
Marina miała powstać w połowie odległości pomiędzy Rostokiem a Stralsundem, będąc w przyszłości jedynym punktem schronienia na tym odcinku wybrzeża. Wynika to z konieczności likwidacji, z powodów ochrony przyrody, tymczasowego portu schronienia na przylądku Darrs Ort. Jednak projekt mariny w Prerow zakładał jedynie 250 miejsc postojowych, podczas gdy według fachowców powinien liczyć co najmniej 400 miejsc.
Inwestor, którym jest miejscowa organizacja turystyczna, nie rezygnuje z budowy mariny w tym miejscu - rozpoczęto właśnie rozmowy z sąsiednim kurortem Zingst.
