Na szczycie kościoła Najświętszej Maryi Panny Gwiazdy Morza w Świnoujściu za pomocą wielkiego żurawia pracownicy Morskiej Stoczni Remontowej postawili wczoraj ważącą ponad siedem ton iglicę. W 1967 r. smukłą wieżyczkę zwaliła ogromna wichura. Postawienie nowej iglicy to efekt dwóch lat starań parafii.
- Możemy teraz spojrzeć w górę z satysfakcją - nie kryje radości ksiądz dziekan Zbigniew Rzeszótko. - Iglica wróciła na szczyt kościoła po 43 latach. Efekt jest wspaniały. Iglicę będą oglądać kolejne pokolenia.
Wykonaniem iglicy zajęła się firma Konsart ze Szczecina specjalizująca się w konserwacji zabytków oraz pracach budowlanych. W specjalnej kapsule ksiądz umieścił informacje o Świnoujściu dla przyszłych pokoleń. - To tzw. znamiona czasu - wyjaśnia Z. Rzeszótko.
W trakcie prac na chwilę zamknięto ulicę. Wszystko po to, żeby ważąca 7 ton 100 kg konstrukcja mogła zostać wzniesiona na sam szczyt. Całość zabrała około 20 minut. Więcej czasu zajęły natomiast przygotowania, ustawianie, zaczepienie itp. Iglica to stalowa konstrukcja o drewnianym poszyciu. Dorobienie poszycia z blachy tytanowo-cynkowej zajmie kolejne trzy tygodnie. Iglica ma 19 m długości. Razem z nią kościół ma teraz 45 m wysokości.
Bartosz TURLEJSKI{jathumbnail off}
Inne
Gwiazda Morza ma iglicę!
12 maja 2010 |
Źródło:
