Inne
Gdynia po nadchodzącym sezonie letnim pożegna się ze zjeżdżalnią wodną na kąpielisku w Śródmieściu.

Zjeżdżalnia
(© Tomasz Bołt)

Urzędnicy zdecydowali się na podobne rozwiązanie, bo chcą w miejsce stojącego od lat, charakterystycznego labiryntu, wybudować nowe boiska do siatkówki plażowej i kolejny plac zabaw. Pomysł ten nie podoba się jednak opozycyjnym radnym Gdyni. Ich zdaniem zjeżdżalnia jest jedną z głównych atrakcji turystycznych latem w mieście, więc powinna pozostać na swoim miejscu.

- Jej zdemontowanie i zastąpienie boiskami do siatkówki byłoby nonsensem - uważa radny Ireneusz Bekisz z Platformy Obywatelskiej. - Ze zjeżdżalni korzystają głównie mniejsze dzieci, które w siatkówkę plażową raczej grać nie będą. Zresztą, jak sprawdziłem należy ona obecnie do jednej z trzech największych zjeżdżalni plażowych w Polsce, gabarytami dorównują je tylko nadmorskie obiekty w Kołobrzegu i Mrzeżynie. Boisko do siatkówki wybudować można niemal wszędzie, tymczasem zjeżdżalnię po zdemontowaniu będzie trudno zastąpić. Tym bardziej, że gdy w wodzie pływają sinice i obowiązuje zakaz kąpieli, maluchy mogą pobawić się w brodziku przy zjeżdżalni.

Ale zdaniem wiceprezydenta Gdyni Bogusława Stasiaka obiekt należy rozebrać, bo jego obecność kłóci się z miejską wizją rozwoju terenów plażowych.

- Obecna koncepcja nie zakłada dalszego funkcjonowania zjeżdżalni, o czym dzierżawcy zostali poinformowani z dużym wyprzedzeniem - twierdzi Bogusław Stasiak. - W jej miejsce rozbudować chcemy m.in. boiska do siatkówki, masowo oblegane latem. Mają one taką zaletę, iż można je szybko zdemontować, co ułatwia organizowanie na plaży imprez masowych.


Szymon Szadurski
{jathumbnail off}
1 1 1

Źródło:

Waluta Kupno Sprzedaż
USD 3.6182 3.6912
EUR 4.2232 4.3086
CHF 4.5137 4.6049
GBP 4.8868 4.9856

Newsletter