
fot. maz
Roztwór podchlorynu sodu jest wtryskiwany w piasek pod ciśnieniem kilkudziesięciu atmosfer na głębokość 1-1,5 metra. Na tej głębokości środek może pozostać i działać bardzo długo. Zastrzyki dezynfekcyjne wykonywane są dość gęsto - średnio co dwa metry. Te zabiegi mają zapobiec ewentualnej powtórce sytuacji z początku sierpnia ubiegłego roku, kiedy po stwierdzeniu w wodzie obecności bakterii salmonelli i coli zamknięto międzyzdrojskie kąpielisko.
- W piątek odkaziliśmy odcinek najbardziej zanieczyszczony przy bazie rybackiej - w tych okolicach badania wykazały nawet czternastokrotne przekroczenie norm stężenia azotynów - i dalej w kierunku hotelu „Amber Baltic”. Po niedzieli zajmiemy się zachodnią częścią plaży - informuje Jerzy Wojtyś, prezes Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w Międzyzdrojach, który przeprowadza akcję.
maz{jathumbnail off}
