Ukraińskie drony zniszczyły objęty sankcjami kontenerowiec Janina, który należał do rosyjskiego koncernu Rosatom i po ataku zatonął w Morzu Czarnym – poinformował w sobotę prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
„Zniszczony został objęty sankcjami rosyjski kontenerowiec Janina, pływający pod rosyjską banderą i o nośności przekraczającej 100 tys. ton. Dzięki celnemu uderzeniu naszych Sił Obronnych zatonął” – napisał prezydent w serwisach społecznościowych.
(Chodzi o kontenerowiec dowozowy Yanina o pojemności 962 TEU, rok budowy 2005, pływający pod rosyjską banderą i obsługiwany przez firmę Fesco, choć na opublikowanym filmie widać należący do greckiego armatora zbiornikowiec Bourda o nośności 105,6 tys. ton - dop. red. PortalMorski)
Grateful to Ukrainian warriors who are bringing the war back to Russia and responding to its attacks against life. Our targets are consistently defined facilities that sustain the war effort. Middle strikes were carried out overnight, with successful hits in the Black Sea and… pic.twitter.com/B4q8HMVl0j
— Volodymyr Zelenskyy / Володимир Зеленський (@ZelenskyyUa) August 1, 2026
Cytowany w ukraińskich mediach szef Rosatomu Aleksiej Lichaczow oświadczył, że statek zatonął w nocy z 31 lipca na 1 sierpnia na Morzu Czarnym, około 130 mil morskich od Noworosyjska, w wyniku ataku dwóch ukraińskich dronów morskich. Według niego wszystkich 17 członków załogi udało się uratować.
Lichaczow utrzymuje, że był to „zwykły statek cywilny”, przewożący towary o charakterze cywilnym – napisała ukraińska agencja Unian.
„To był zwykły cywilny kontenerowiec, płynący po wodach międzynarodowych i przewożący towary cywilne – od mrożonej żywności po materiały budowlane i wykończeniowe. Tego ataku nie można interpretować inaczej niż jako piractwo i rozbój morski” – oświadczył Lichaczow.




