Szwedzka straż przybrzeżna, która ostatnio zatrzymała pięć statków na Bałtyku, w tym tankowce rosyjskiej floty cieni, zostanie wyposażona w cięższą broń taką jak karabiny maszynowe. Obecnie załogi posiadają jedynie pistolety.
– Musimy stawić czoła zagrożeniu, które już dziś istnieje wobec jednostek straży przybrzeżnej – powiedział minister obrony cywilnej Szwecji Carl-Oskar Bohlin agencji TT.
Według Bohlina, w przyszłym roku załogi otrzymają cięższą broń przenośną, a na niektórych statkach zainstalowane zostaną karabiny maszynowe. Rozważany jest również zakup bardziej zaawansowanych systemów uzbrojenia i obrony przed dronami.
Steg för steg höjer vi förmågan i totalförsvaret.https://t.co/Y7Y5SqonWV
— Carl-Oskar Bohlin (@CarlOskar) May 5, 2026
– Musimy być przygotowani na pogorszenie się sytuacji na Morzu Bałtyckim – ostrzegł szwedzki polityk.
Straż przybrzeżna w niedzielę u wybrzeży Trelleborga zajęła tankowiec Jin Hui w związku z podejrzeniem przynależności do rosyjskiej floty cieni i brakiem zdolności żeglugowej. W ostatnich tygodniach zatrzymano łącznie cztery inne statki, a ich załogom zarzucono posługiwanie się fałszywymi banderami lub zanieczyszczenie środowiska morskiego.
Flotą cieni określa się sieć tankowców i statków handlowych wykorzystywanych przez Rosję do transportu głównie ropy w celu uniknięcia sankcji nałożonych przez państwa Zachodu.
Inne zadanie, jakie otrzymała straż przybrzeżna od rządu, to monitorowanie podmorskich kabli.
