W głównym irańskim zakładzie gazowym, położonym w Bandar Kangan nad Zatoką Perską, doszło w środę do pożaru w wyniku ataku Stanów Zjednoczonych i Izraela - poinformowała irańska państwowa telewizja.
- Kilka chwil temu część zakładów gazowych (rafinerii South Pars, położonej w mieście portowym Bandar Kangan na południu Iranu) została trafiona pociskami amerykańsko-syjonistycznego wroga – podała irańska telewizja, cytując zastępcę gubernatora prowincji Buszehr.
Dodano, że na miejsce zdarzenia została wysłana straż pożarna.
Jak przypomniała agencja AFP, ogromne złoże South Pars/North Dome to największe znane złoże gazu na świecie, dzielone przez Iran z Katarem. Dostarcza ono około 70 proc. gazu ziemnego zużywanego przez Iran, który eksploatuje je od końca lat 90. XX wieku.
Według danych władz w Teheranie, w 2025 r. dzienna produkcja gazu w rafinerii South Pars osiągnęła rekordowy poziom 730 mln metrów sześciennych.
W czerwcu 2025 r. to złoże gazu w Zatoce Perskiej zostało zaatakowane przez Izrael, co sprawiło, że w South Pars doszło do potężnej eksplozji i pożaru.
Izrael i USA rozpoczęły naloty na Iran 28 lutego. Teheran w odpowiedzi zaatakował Izrael i kilka państw regionu Zatoki Perskiej, uderzając zarówno w położone tam amerykańskie bazy, jak i w obiekty cywilne. (
