Lodołamacze we wtorek rozpoczną kruszenie lodu na dolnej Wiśle i dolnej Odrze w związku z prognozowanym ociepleniem. Chodzi o ograniczenie ryzyka zatorów lodowych i zapewnienie bezpieczeństwa ludzi oraz infrastruktury - poinformowały w poniedziałek Wody Polskie.
Z bazy w Przegalinie na Wisłę wypłyną trzy jednostki, natomiast z bazy w Szczecinie-Podjuchach - sześć. W środę do działań na Odrze dołączą również lodołamacze niemieckie.
Jak informują Wody Polskie, lodołamanie jest możliwe wyłącznie przy prognozowanej dłuższej odwilży, a takie warunki przewidywane są obecnie na obu rzekach. Akcja ma na celu zapewnienie swobodnego spływu lodu w dół rzek aż do ujścia oraz zapobieganie powstawaniu zatorów lodowych, które mogą stanowić zagrożenie dla mieszkańców i infrastruktury.
Na dolnej Wiśle do działań ruszą jednostki: Puma, Tygrys i Rekin. Lodołamacze rozpoczną pracę w rejonie Kiezmarka i będą kruszyć lód na odcinku około 18 km do okolic Tczewa. Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gdańsku dysponuje łącznie dziewięcioma lodołamaczami gotowymi do podjęcia działań.
Na dolnej Odrze pierwszego dnia do akcji skierowane zostaną jednostki: Dzik, Odyniec, Tarpan, Ocelot, Andrzej i Stanisław. Wypłyną na jezioro Dąbie, aby wyłamać rynnę lodową i stworzyć miejsce dla spływającej kry z całego zalodzonego odcinka Odry do Zalewu Szczecińskiego, a następnie dalej do Morza Bałtyckiego. Część jednostek po zakończeniu prac zostanie skierowana w górę rzeki w kierunku Gryfina.
W środę zaplanowano rozszerzenie działań z udziałem lodołamaczy niemieckich, które rozpoczną prace na Odrze Zachodniej, a następnie na jeziorze Dąbie, Regalicy oraz na odcinkach Odry Wschodniej i granicznej. Akcja prowadzona będzie zgodnie z obowiązującymi instrukcjami oraz porozumieniem polsko-niemieckim dotyczącym lodołamania na wodach granicznych.
