Ruch tankowców przez cieśninę Ormuz rośnie „bardzo znacząco” - powiedział we wtorek minister energii USA Chris Wright. Zastrzegł jednak, że powrót do normalnego przepływu tą drogą wodną zajmie miesiące po podpisaniu ewentualnego porozumienia z Iranem.
- Powiedziałbym, że wzrost (ruchu statków) jest bardzo znaczący – oznajmił Wright podczas konferencji dotyczącej energetyki, organizowanej przez think tank Atlantic Council.
Odpowiedział w ten sposób na pytanie o zmiany w ostatnich tygodniach, dotyczące eksportu ropy naftowej z krajów Zatoki Perskiej przez cieśninę Ormuz.
Wright zaznaczył jednocześnie, że powrót do normalnego ruchu, takiego jak z czasu przed wojną z Iranem, może zająć miesiące.
Jak zauważyła telewizja CNBC, najnowsze dane Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW) wykazały, że ruch przez Ormuz pozostaje ograniczony: według siedmiodniowej średniej przez cieśninę przepływa jedynie pięć statków dziennie, podczas gdy przed wojną było to ponad sto.
Mimo kolejnych wymian ognia między Izraelem i USA a Iranem, do których doszło w ostatnich dniach, Wright przekonywał, że sytuacja w sprawie dojścia do porozumienia kształtuje się „w bardzo pozytywnym kierunku”. Prezydent Donald Trump przewidywał w poniedziałek, że do zawarcia wstępnego układu może dojść w ciągu kilku dni. Jak jednak wyliczył CNN, Trump zapowiadał rychły sukces rozmów już co najmniej 37 razy od początku zawieszenia broni, trwającego od kwietnia.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński
