W Izraelu narasta sprzeciw wobec planowanego przejęcia firmy żeglugowej ZIM przez niemiecką grupę Hapag-Lloyd. Według izraelskiego dziennika biznesowego Calcalist, poważne zastrzeżenia wobec tej transakcji wysunęli również politycy, którzy uważają taką transakcję za potencjalne zagrożenie dla gospodarczych i strategicznych interesów państwa.
W centrum zainteresowania znajduje się przyszła rola izraelskiej firmy i jej zdolność do zapewnienia ciągłości krajowych połączeń morskich, nawet w sytuacjach kryzysowych. Ministerstwo Gospodarki i Finansów podkreśliło w szczególności, że nowa struktura korporacyjna może stanowić „bezpośrednie zagrożenie dla ruchu morskiego oraz interesów gospodarczych i strategicznych Izraela ”, zmniejszając skalę i autonomię operacyjną obecnego przewoźnika narodowego.
Według dokumentu cytowanego przez Calcalist, jednym z najistotniejszych aspektów jest skuteczność tzw. „złotej akcji”, instrumentu, który pozwala państwu izraelskiemu zachować określone uprawnienia kontrolne nad decyzjami uznawanymi za strategiczne.
Zdaniem ministerstwa odpowiedzialnego za gospodarkę i finanse Izraela, przejęcie ZIM przez Hapag-Lloyd ograniczy możliwości władz do ingerencji w decyzje istotne dla bezpieczeństwa gospodarczego i logistycznego kraju.
Obawy budzą również wielkość i stabilność przyszłej izraelskiej firmy, która miałaby powstać w wyniku tej operacji. Według ocen lokalnej prasy, nowa struktura mogłaby stopniowo osłabić obecność kraju w sektorze żeglugowym, co z kolei może wpłynąć na długoterminową konkurencję na coraz bardziej skoncentrowanym rynku globalnym, zdominowanym przez duże międzynarodowe alianse.
ZIM Integrated Shipping Services to jedno z największych na świecie międzynarodowych przedsiębiorstw żeglugowych, specjalizujące się w transporcie kontenerowym. Firma została założona w 1945 roku w Hajfie, gdzie do dziś mieści się jej główna siedziba.
ZIM obsługuje trasy morskie na całym świecie, przewożąc ładunki suche, chłodnicze oraz specjalne. Flota izraelskiej firmy jest jedną z 10 największych w branży morskiej.
LEW/Z Mediów
