W poniedziałek 2 marca, w godzinach wieczornych na promie typu ro-pax Silja Serenade, należącym do Tallink Grupp wybuchł pożar. W chwili zdarzenia prom płynął z Helsinek w Finlandii do stolicy Szwecji - Sztokholmu, został jednak zmuszony do nieplanowanego postoju w Mariehamn na Wyspach Alandzkich.
Jak wynika z informacji fińskich władz ratownictwa morskiego, na jednej z ciężarówek przewożących złom zaczął wydobywać się gęsty dym. Widoczne były także płomienie, które udało się szybko zneutralizować.
Ze względu na duże zadymienie, z Helsinek i Turku wysłano ekipę gaśniczą, aby pomóc w opanowaniu pożaru. Zostali oni przetransportowani na prom drogą lotniczą. Podczas gdy strażacy próbowali opanować ogień, prom kontynuował podróż do Mariehamn. Z raportów wynika, że do ugaszenia pożaru użyto piasku, aby uniknąć ryzyka eksplozji.
Prom przypłynął do portu w Mariehamn około godziny 3:00 we wtorek, 3 marca. Pojazd, który był przyczyną pożaru został zepchnięty z pokładu i przetransportowany na brzeg.
Operator stwierdził, że pasażerom „nie groziło żadne niebezpieczeństwo” i że ewakuacja nie była brana pod uwagę.
Wszczęto wewnętrzne dochodzenie i poinformowano fiński urząd transportu i komunikacji Traficom. Przyczyna pożaru nie została jeszcze ustalona. Operator zapowiedział przegląd procedur dotyczących ładunków potencjalnie łatwopalnych.
Po kilkugodzinnym postoju w porcie Mariehamn, prom Silja Serenade wypłynął do Sztokholmu.
Tallink Grupp to zarejestrowana w Estonii firma żeglugowa, oferująca regularne połączenia pasażerskie i ładunkowe ro-ro na Morzu Bałtyckim pod markami Tallink i Silja Line. Jej sieć łączy Finlandię, Szwecję i Estonię, oferując regularne połączenia promowe i rejsy krótkodystansowe.
LEW/Z Mediów, Fot. Sławomir Lewandowski / PortalMorski.pl
