Żegluga

Program budowy promów musi być kontynuowany, bo to jest wola naszych armatorów, którzy realizując ten program muszą odbudować swój potencjał- powiedział w piątek wiceminister infrastruktury Marek Gróbarczyk podczas wizyty w Porcie Szczecin.

Dzisiaj realizujemy ogromne inwestycje - w rozbudowę portów, to jest ok. 1,5 mld zł, które jest zaangażowane ze środków tylko i wyłącznie portowych. To jest 1,5 mld (...), które jest realizowane właśnie poprzez przebudowę całego układu torowego w tym zakresie i półtora miliarda na (...) pogłębienie 12 i pół metra do Szczecina, tworząc (...) w Szczecinie możliwość rozwoju gospodarczego w oparciu o port, o przyjmowanie znacznie większych statków i w ten sposób zwiększenie możliwości przeładunkowych Szczecina - powiedział wiceminister infrastruktury, pełnomocnik rządu ds. gospodarki wodą oraz inwestycji w gospodarce morskiej i wodnej Marek Gróbarczyk podczas wspólnej konferencji z premierem Mateuszem Morawieckim.

Jak dodał, "mamy sytuację, w zasadzie na progu pandemii, że 17 i pół proc. wzrosły przeładunku w Szczecinie i Świnoujściu".

To jest sytuacja, której chyba nikt się nie spodziewał, że w momencie pandemii będziemy mieli wzrost, duży wzrost, odbicia przeładunkowego. Zakładamy, że będzie ten proces realizowany, (...) podnoszenia przeładunków, bo taka jest tendencja i stajemy się światowym hubem. To jest dla nas rzecz podstawowa - tłumaczył wiceminister.

Gróbarczyk zauważył, że "powstaje pierwsza droga wodna, w czwartej kategorii".

W 2023 r, gdzie nastąpi zakończenie, będziemy mieli pierwszą drogę wodną, która będzie łączyła się z siecią europejskich dróg wodnych. Tworzenie tego rozwiązania stanowi niezwykle istotny element(...) inwestycyjny, pod kątem realizacji działań - powiedział.

Gróbarczyk wskazał, że szczecińskiej stoczni "program budowy promów musi być kontynuowany".

Program budowy promów musi być kontynuowany, bo to jest wola naszych armatorów, którzy realizując ten program muszą odbudować swój potencjał przede wszystkim żeglugowy. Zresztą modernizacja terminala pasażerskiego promowego w Świnoujściu w przyszłym roku zostanie zakończona i to wszystko musi być kompatybilne ze sobą - tłumaczył.

Wiceminister mówił też o budowie nowego doku, "największego w tej części Europy, który za chwilę się rozpoczyna". Gróbarczyk mówił także o programie "Batory", który także jest realizowany.

Mamy aneksowaną umowę w zakresie realizacji promów w kontekście programu INEA i rozbudowy portu w Ystad. Jesteśmy w ciągłym kontakcie ze stroną szwedzką, niedawno mieliśmy komisję sejmową, na której występował prezes portu w Ystad, który podziela nasz kierunek. Myślę, że za chwilę sprawa zostanie ostatecznie załatwiona pod kątem uzyskania realizacji finansowania i rozpoczęcia przez Promy Polskie budowy jednostek. I to jest rzecz, która w 100 proc. jest zadowalająca dla strony szwedzkiej - powiedział.

aop/ ms/ emb/ drag/

-11 DECYDENT
To jest niepoważne, gdy decydent po 6 latach bycia odpowiedzialnym za gospodarkę morską, ogłasza "program budowy promów musi być kontynuowany". By coś było kontynuowane, to wpierw musi być rozpoczęte. Stępka promu nie będąca stępką nie była początkiem budowy promu ale początkiem kampanii propagandowej trwającej do dziś. Zero konkretów, zero racjonalnego podejścia do problemów, tylko nachalna propaganda. Niestety skuteczna.
Poważne podejście do budowy/zakupu dużych promów z napędem gazowym to priorytet !!! Za kilka miesięcy terminal w Świnoujściu będzie gotowy na ich przyjęcie. Gdyby ten temat rząd traktował tak jak budowę Kanału Suskiego, to zapewne już pierwszy prom by pływał.
Niestety, zamiast tego znów słyszymy tematy zastępcze jak ten o terminalu kontenerowym w Świnoujściu, który odbierze kontenery portom niemieckim i holenderskim. Z czym, z jednym torem kolejowym i jedną drogą ekspresową już dziś zatłoczoną.
11 czerwiec 2021 : 09:28 Andy | Zgłoś
+36 Rozpocząć
Żeby program kontynuować należy go najpierw realnie rozpocząć. Mieć projekt i rozpocząć budowę, potem można kontynuować. Na razie mamy tylko od lat medialną szopkę, z główną rolą komedianta Gróbarczyka. Żadnych realnych działań, tylko słowa, słowa, bez pokrycia.
Polscy armatorzy potrzebują promów, pilnie, jeszcze bardziej pilnie niż 5 lat temu. Tylko, że tylu i takich, w wymaganym czasie nie zapewnią polskie stocznie, nawet gdyby stał się cud i mogły działać na poziomie późnych lat 90. Promy trzeba pilnie zamówić za granicą, a właściwie trzeba to było zrobić 5 lat temu. Za moment konkurencja odbierze kilka sztuk po 220-240 metrów i wejdzie z nimi na Bałtyk. Pan Gróbarczyk swoimi komediowymi, pozorowanymi "działaniami" zmarnował 5 lat. Kluczowych lat, od których być może zależy przyszłość polskiej żeglugi promowej, a może po tych zmarnowanych 5 latach, jest już zwyczajnie za późno?
11 czerwiec 2021 : 10:25 Gryf | Zgłoś
-11 Ciemny lud wszystko kupi
Ciemny lud wszystko kup i jeszcze będzie się stawiać jak pokażesz mu prawdę. Fascynująca historia z tym promem. Ja to jednak czekam na tą stocznię złomową aby odebrać Niemcom cały rynek stoczni złomowych.
11 czerwiec 2021 : 10:26 kobuz | Zgłoś
-33 to już nawet nie jest śmieszne
mijają lata, a facet coś bredzi, że ma nadzieję na to, że uda się załatwić finansowanie .... Czy ktoś, kiedyś mu wyjaśnił, jak działa przemysł???
16 czerwiec 2021 : 10:47 gxc | Zgłoś

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Zaloguj się

1 1 1 1

Źródło:

Newsletter