Żegluga

Pożar na pokładzie wycieczkowca MSC Lirica, który wybuchł w łodzi ratunkowej, został do piątku wieczorem całkowicie ugaszony. Nikt z 51 członków załogi statku, zgodnie z oświadczeniem MSC Cruises, nie odniósł obrażeń. Statek (znany u nas z wizyt w maju 2012 r. w Gdyni i Świnoujściu) przebywa przy pirsie postojowym na greckiej wyspie Korfu.

Według armatora wycieczkowca, w piątek o godzinie 15:42 czasu lokalnego na Korfu, gdzie obecnie znajduje się statek, wyłączony z eksploacji, ale z pracującymi systemami, z pokładu MSC Lirica (nr IMO 9246102, zbud. w 2003 r., długość całkowita 274,90 m, GT 65 591, nośność 6561 t, 2213 miejsc pasażerskich w 790 kabinach, załoga 760 osób) zgłoszono incydent pożarowy do MSC Maritime Support Centre w Londynie, w Wielkiej Brytanii.

Pożar powstał w jednej z łodzi ratunkowych z włókna szklanego na prawej burcie, na pokładzie 6, a ogień został szybko opanowany dzięki interwencji dwóch jednostek straży pożarnej i wsparciu lokalnych służb ratowniczych.
Operacja została uznana za zakończoną o 18:58 czasu lokalnego.

Wśród 51 członków załogi, którzy byli na pokładzie statku w momencie zdarzenia, nie było rannych (w czasie normalnej eksploatacji statku załoga jest wielokortnie większa).

Ze wstępnej oceny wynika, że "nie było żadnych uszkodzeń wewnątrz statku, a jedyne ślady oraz niewielkie uszkodzenia powstały na jego burcie z powodu płomieni i gęstego czarnego dymu spowodowanego przez palące się łodzie ratunkowe z tworzywa sztucznego wzmacnianego włóknem szklanym" - poifnormowało MSC Cruises.
Obecnie prowadzone jest pełne dochodzenie.

PBS, z mediów

Fot.: @Almoazaz84 / Twitter; kadr z mat. video / YouTube 

 

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Zaloguj się

1 1 1 1

Newsletter