Żegluga

Udana akcja ratunkowa na Bałtyku. Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa uratowała dwie osoby, których jacht zatonął w rejonie Zatoki Gdańskiej. Poszkodowani są w dobrym stanie z objawami wyziębienia.

Zgłoszenie w tej sprawie wpłynęło przed 13:00. Załoga sama zawiadomiła służby, że jednostka nabiera wody i zaczyna tonąć. Po pewnym czasie kontakt się urwał.

Do akcji ratunkowej ruszyło siedem jednostek. Oprócz SAR-u, także WOPR i śmigłowiec Marynarki Wojennej RP.

Policjanci ustalili ostatnią lokalizację logowania telefonu zgłaszającego. Po półtora godzinnej akcji śmigłowiec odnalazł zaginioną dwójkę żeglarzy. Jednego podjęto na pokład helikoptera, a drugiego na pokład łodzi ratunkowej.

Obaj poszkodowani w stanie ogólnym dobrym, ale z objawami wyziębienia, zostali przekazani załodze pogotowia ratunkowego.

źródło: Radio Gdańsk

Fot. Sławomir Lewandowski / PORTALMORSKI.PL

+5 Mrozace dziennikarstwo
Ale gdzie? W Swinoujsciu? Zatoce Gdanskiej? Rozumiem, ze moga nie precyzowac pewnych kwestii ale to, gdzie doszlo do tego zdarzenia jest wazniiejsze niz liczba jednostek skierowana do akcji.
23 maj 2020 : 21:51 Zenek Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+3 Zatonięcie
Na Zatoce Gdańskiej
23 maj 2020 : 21:53 S Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-21 zatonął jacht i dlaczego?
Na Zatoce Gdańskiej odnaleźć jacht to jest sztuka, a widać to z brzegu. Tyle jednostek poszukiwało i jakie koszty przez półgłówków żeglarzy!
24 maj 2020 : 07:09 wacwac Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+7 Widać, że nigdy nie byłeś/byłaś nad morzem, ani nawet nad Zatoką.
Nawet na pozór płytka i bezpieczna Zatoka Pucka może być bardzo niebezpieczna podczas sztormu.
24 maj 2020 : 08:11 szymon-er Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Jaki jacht?
Wiadomo, który jacht zatonął?
24 maj 2020 : 08:45 Abaradakola Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+3 Nie czytaj gazet - spytaj!
Cytuję S:
Na Zatoce Gdańskiej

2 mile od Redłowa.
A "jacht" to jakaś niewielka mieczówka.
24 maj 2020 : 09:21 jjj Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+1 Re:Nie czytaj gazet - spytaj!
Tę mieczówkę odholowywano do mariny i wyciągnięto dźwigiem. Praktycznie równocześnie nad zatoką latał helikopter i widać było jak podnosił ludzi w okolicach Gdańska wiec mylisz się.
25 maj 2020 : 07:04 borowito Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-6 Mały jacht regatowy po prostu się przewrócił od wiatru
ale dobrze, że podjęto poważną akcję ratowniczą bo przy temperaturze wody 8 stopni to za godzinę mielibyśmy już dwa trupy, brawo ratownicy, brawo policja , brawo PiS.
24 maj 2020 : 10:58 470 Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-1 kaczka
to Prezes Kaczyński też ratował? wpław, czy na dmuchanej kaczce?
Jak rozumiem, za rządów Tuska, po każdej akcji ratowniczej pisałeś "brawo PO", a jak kogoś uratowali w latach 80-tych, to pisałeś "brawo PZPR"

niech zgadnę ... nazywasz się Piotrowicz...
24 maj 2020 : 11:43 tom Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-7 Tusk to menda
nie broń go
24 maj 2020 : 19:29 Tim Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-1 Pana/Panią z Juszkowa prosimy o usunięcie obraźliwego komentarza
Danke
24 maj 2020 : 19:48 nadzór Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+4 Jacht
To nie był mały jacht.Tylko ponad 10 m jednostka.
24 maj 2020 : 12:18 Adam Kuna Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+1 Akcja na Zatoce.
Bo niewiele osób zauważyło że były dwie równoległe akcje. Jedna to odholowanie przewróconej mieczówki do Mariny a druga to odnalezienie załogi z zatopionej jednostki.
25 maj 2020 : 11:41 Obserwator Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 widzieliśmy SAR
Witam - w ten dzień płynęliśmy z Helu Jachtem żaglowym do Sopotu . Na drodze z Władka do Sopotu byliśmy jedynym jachtem. Koło 13 na 16 kanale - były ogłoszenie o zachowaniu ostrożności że są dwie osoby w wodzie i tonący jacht. ( po angielsku ) Byliśmy blisko Helu i niczego nie widzieliśmy. Ale zobaczyliśmy statek SAR wypływający szybkim tempem z Helu. Wiedzieliśmy że idzie na akcje - Szacunek : że akcja miała miejsce w połowie drogi z Hel do Sopot/Gdańska - może bliżej GDA bo nic nie widzieliśmy .

Co ciekawe tego od godziny 11 było koł 1 w skali B. Praktycznie flauta. Jechaliśmy na silnikach.
pozdr. Bartek G.
25 maj 2020 : 16:59 BARTEK G Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-1 Kawski
Co dalej w takiej sytuacji? Jest dochodzenie i bada sie wrak czy tylko oznacza na mapach prawdopodobne miejsce zatoniecia? Wylowieni maja obowiazek posiadania jakiegos ubezpieczenia i ono pokrywa koszty akcji? Czy sa konsekwencje i zawieszaja/odbieraja uprawnienia do zakonczenia postepowania w sprawie? Kto ja prowadzi?
26 maj 2020 : 05:17 Cie Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Tak.
Tak.
10 czerwiec 2020 : 07:46 waldi Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Akcja ratownicza
O tonących i jachcie na Zatoce Gdańskiej na kanale 16 podano info o akcji ratowniczej wyłącznie w języku angielskim. Czy
urzędnicy odpowiedzialni za ratownictwo morskie uważają że ludzi w polskiej strefie brzegowej mogą ratować wyłącznie Anglicy?.
Ktoś kto wydał zarządzenie o informacjach związanych z bezpieczeństwie morskim w polskiej strefie brzegowej wyłącznie w języku angielskim powinien resztę życia spędzić w więzieniu. Brak informacji w języku narodowym jest ewenementem w skali światowej.
13 sierpień 2020 : 20:26 Kamolec Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1 1