
Akcja łamania lodu została przerwana kilka dni temu z powodu mrozu.
- W piątek będzie pracować w sumie 6 jednostek, w sobotę dobiją pozostałe - dodaje dyrektor Kreft. - Tak naprawdę jednak decyzje o tym, ile jednostek ma łamać lód i gdzie, będziemy podejmować na bieżąco.
Na razie nie ma większego zagrożenia. Od dołu do Widuchowej Odra jest wolna od lodu. Ale powyżej jest 7-kilometrowy zator. Tu lód ma grubość ponad 1 metra. Za tym zatorem rzeka jest zamarznięta lodem o grubości 30 cm. Ale do Świecka dobija kra i śliż, które z godziny na godzinę zwiększają długość oblodzenia.
pit {jathumbnail off}
